Islandia – autorski plan podróży

Islandia plan podróży

„Islandia autorski plan podróży” to 15-dniowa wycieczka wokół wyspy. Na naszej trasie znalazły się zarówno najbardziej popularne atrakcje, jak i te, do których trafiają tylko najbardziej wytrwali turyści albo lokalesi.

Plan podróży napisałam w oparciu o polskie przewodniki, Islandzkie biura podróży i liczne blogi podróżnicze. Do kilku miejsc trafiliśmy przez przypadek, a o niektórych dowiedzieliśmy się dopiero na miejscu.

Islandia – wstępny plan wycieczki i zmiany na ostatnią chwilę

Wycieczka na Islandię odbyła się w sierpniu 2020, w trakcie światowej pandemii. Zaplanowana na początku roku: wykupione bilety i zarezerwowane hotele były już w styczniu. Wtedy jeszcze nic nie zapowiadało, że będzie światowy „lock down”, zamknięte granice, odwołane loty i odwołane rezerwacje hotelowe. Plany mojej “pieczołowicie” przygotowanej wycieczki musiały zostać kilkakrotnie zrewidowane. Zmieniałam daty i miejsca wylotu, linie lotnicze, trasę podróży, rezerwacje. Do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy ta wycieczka dojdzie do realizacji, czy granice będą otwarte, czy na miejscu będzie konieczność odbycia kwarantanny.

Na kilka dni przed wylotem, po kupieniu biletów lotniczych po raz trzeci (poprzednie loty odwołane), Islandia wprowadziła nowe zasady dla turystów. Zniosła obowiązek kwarantanny, jeśli po przylocie przejdzie się przez badania na obecność wirusa.

Ostatecznie zdecydowaliśmy się pojechać. Liczyliśmy na to, że nie będzie tłumów turystów czy kolejek do popularnych atrakcji turystycznych. Mieliśmy nadzieję, na podróż w ciszy i z dużym dystansem społecznym – tak bardzo zalecanych przez WHO.

Okazało się, że nasze przypuszczenia się sprawdziły – na Islandii w tym roku niemal nie było turystów. Dostaliśmy szansę, na zobaczenie tego pięknego kraju bez pośpiechu i tłumów. Mieliśmy możliwość spędzić ten czas w otoczeniu cudów natury, zapierających dech w piersiach widoków i wśród zwierząt.

Islandia autorski plan podróży (15 dni, 14 nocy)

Przylot, testy i wynajem auta

Przylatujemy na Islandię w godzinach popołudniowych. Na lotnisku musimy przejść przez obowiązkowe testy na Covid-19. Oczekiwanie w kolejce na badania zajmuje nam ok. 1 godziny. Jest 10 stanowisk, w których lekarze pobierają próbki od wszystkich pasażerów naszego samolotu. Trafiam na lekarza z Polski, który stara się jak może, żeby badanie przebiegło sprawnie i bezboleśnie – co bardzo doceniam.

Na zewnątrz lotniska czeka już na nas firma, w której wynajęliśmy auto. Jedziemy z nimi do Keflavik, gdzie znajdują się wypożyczalnie samochodów kilku firm. Odbieramy nasze auto, ładujemy do środka walizki i jedziemy do hotelu. Zostajemy tego dnia w Keflavik, czekając na wyniki testów.

Islandia autorski plan podróży, Keflavik, PlanMyTravels.eu
Keflavik

Jeszcze przed zachodem słońca mamy czas na spacer wokół małego portu oraz wzdłuż wybrzeża.

Nocleg: Hotel Duus by Keflavik Airport, Keflavik

Półwysep Reykjanes

Keflavik, jaskinia trolla, Stekkjarkot, Muzeum Wikingów, latarnia morska Reykjanesta, klify Valahnúkamöl, Gardur

⇒Trasa: Keflavik – Reykjanesta – Gardur

Dzień wita nas gęstą mgłą i deszczem. Rano SMS-em dostajemy informację o negatywnych wynikach naszych badań na koronawirusa. Wirusa nie stwierdzono, możemy jechać dalej.

Zaczynamy zwiedzanie od wizyty w jaskini trolla – Skessa, który mieszka po drugiej stronie małego portu, niedaleko hotelu Duus. Następnie jedziemy do miejsca, w którym stoją urocze domki Stekkjarkot zbudowane w latach 1855 – 1924. Ich dachy pokryte są darnią.

Islandia autorski plan podróży, Stekkjarkot, PlanMyTravels.eu
Islandia, domki Stekkjarkot

Niedaleko znajduje się również Muzeum Wikingów – Viking World, w którym spędzamy niemal trzy godziny. Główną atrakcją muzeum jest replika statku wikingów w skali 1:1– Islendingur.

Islandia muzeum Wikingów, PlanMyTravels.eu, Islandia autorski plan podróży
Islandia, Muzeum Wikingów “Viking World”

Po południu jedziemy obejrzeć latarnię morską Reykjanesta oraz znajdujące się nieopodal wspaniałe klify nad oceanem – Valahnúkamöl.

W drodze powrotnej zatrzymujemy się jeszcze w miejscu, w którym stykają się dwie płyty tektoniczne: euroazjatycka i północnoamerykańska. Kanion, który wskazuje miejsce odsuwających się od siebie płyt, oznaczony jest 18-metrowym mostem, na którym oczywiście trzeba zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie.

Islandia, most pomiędzy kontynentami, PlanMyTravels.eu, Islandia autorski plan podróży
most na styku dwóch płyt tektonicznych: euroazjatyckiej i północnoamerykańskiej

Na koniec dnia jedziemy do Gardur, gdzie na cyplu Gardskaga znajdują się dwie latarnie morskie oraz wraki kutrów rybackich.

Nocleg: hotel Lighthouse-Inn, Gardur

Blue Lagoon, Pola geotermalne Krysuvik, Rejkiawik

⇒Trasa: Gardur – Rejkiawik

Ten dzień znowu zaczyna się od ulewnego deszczu, zimnych porywów wiatru i gęstej mgły. Jedziemy z Gardur do Rejkiawiku, ale po drodze odwiedzamy kilka ciekawych miejsc.

Zaczynamy od wizyty w Blue Lagoon, ale w tej części, która jest niekomercyjna. Nasze początkowe plany dotyczące odpoczynku w SPA Błękitna Laguna, musieliśmy anulować, ponieważ nieustający wiatr, zimno i deszcz, nie zachęcały tego dnia do kąpieli.

Islandia, Blue Lagoon, PlanMyTravels.eu, Islandia autorski plan podróży
Islandia, Blue Lagoon

Następnie jedziemy obejrzeć klify nad oceanem – Krysuvikurberg Clifs.

Islandia, Klify Krysuvikurberg, PlanMyTravels.eu, Islandia autorski plan podróży
Islandia, Klify Krysuvikurberg

Do Rejkiawiku jedziemy drogą 42, która jest bardzo malownicza i „wymusza” postój na każdym parkingu przy drodze. Uważam, że przejazd tą drogą to atrakcja sama w sobie!

Islandia, droga 42, PlanMyTravels.eu, Islandia autorski plan podróży
Islandia, droga 42

Na trasie jest jeszcze postój przy polu geotermalnym: Geothermal area Krýsuvík. W tym miejscu po raz pierwszy cieszę się z deszczu, dzięki któremu wszechobecny zapach siarki („zgniłych jaj”) nie jest aż tak intensywny – i zakrywając szczelnie nos – da się oddychać.

Islandia, pola geotermalne Krýsuvík
Islandia, pola geotermalne Krýsuvík
Rejkiawik

Po południu przyjeżdżamy do Rejkiawiku i udajemy się na spacer po mieście. Nadal pada deszcz, więc staramy się zrobić tą trasę w miarę szybko. Zwiedzamy: kościół Hallgrimskirkja, spacerujemy popularną wśród turystów ulicą – Laugavegur i idziemy obejrzeć ratusz miejski położony nad jeziorem. Następnie zwiedzamy Stary Port oraz wspaniały i bardzo nowoczesny budynek Harpa, w którym znajdują się m.in. sala koncertowa i filharmonia.

Islandia autorski plan podróży, Rejkiawik Harpa, PlanMyTravels.eu
Rejkiawik, Harpa

W drodze powrotnej do hotelu, idziemy wzdłuż nabrzeża, na którym stoi rzeźba Sun Voyager.

Islandia autorski plan podróży, Rejkiawik Sun Voyager, PlanMyTravels.eu
Rejkiawik, Sun Voyager

Nocleg: Hotel Klettur, Rejkiawik (2 noce)

Islandia Zachodnia

Golden Circle, Park Narodowy Þingvellir, muzeum Perlan – Cuda Islandii

⇒Trasa: Rejkiawik – Pingvellir – Rejkiawik

Ten dzień po raz kolejny zaczyna się ulewnym deszczem i bardzo zimnym wiatrem. Pomimo tego, postanawiamy realizować nasz plan zwiedzania, gdyż wiemy, że nie będzie już możliwości wrócenia do tych miejsc, kiedy indziej.

Na pół dnia jedziemy do Parku Narodowego Þingvellir, który jest częścią Golden Circle, czyli jedną z najczęściej odwiedzanych atrakcji przez turystów. Od roku 2004, park jest również wpisany na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Spędzamy tam ok. 3 godziny, ale gdyby pogoda była ładniejsza warto zostać tam na dłużej.

Po południu postanawiamy gdzieś się ogrzać i odwiedzić miejsce „pod dachem”, z dala od deszczu. Wpada nam w ręce ulotka reklamowa MuzeumPerlan – Cuda Islandii” (Perlan – Wonders of Iceland), w Rejkiawiku. Jedziemy tam i spędzamy w nim resztę popołudnia. Zwiedzamy m.in.: jaskinię lodową, w której jest temperatura -5 stopni, a w Planetarium z obrotowym dachem, oglądamy film o Zorzy Polarnej.

Islandia autorski plan podróży, Rejkiawik, Muzeum Perlan, PlanMyTravels.eu
Rejkiawik, Muzeum Perlan

Golden Circle, Geysir, wodospad Gulfos, gospodarstwo Friðheimar, krater Kerid

⇒Trasa: Rejkiawik – Selfos

Ten dzień zaczyna się bez deszczu, a przez chmury zaczynają przedzierać się pierwsze promienie słońca. Zapowiada się miły dzień. Wyjeżdżamy z Rejkiawiku i jedziemy zobaczyć kolejne dwie atrakcje wchodzące w skład Golden Circle. Pierwszą z nich jest Pole geotermalne Laugarvatin. Na jego terenie znajdują się gejzery strzelające gorącą wodą na wysokość nawet do 35 metrów. Jest tam również Geysir – pierwszy gejzer, od którego wszystkie inne wzięły nazwę – niestety już nieczynny.

Następnie jedziemy obejrzeć drugą ważną atrakcję: wodospad Gulfos, nazywany również „Złotym Wodospadem”.

Na lunch jedziemy do gospodarstwa Friðheimar, gdzie znajduje się farma pomidorów. W jednej ze szklarni jest restauracja serwująca wyśmienite dania z pomidorów (w tym mule w pomidorach, piwo z pomidorów oraz sernik z dżemem pomidorowym!).

Na koniec dnia jedziemy zobaczyć Krater Kerið, na którego dnie znajduje się małe jezioro. Krater można obejść na około i zejść na dół do lustra wody.

Nocleg: Hotel Selfos Coast, Selfos

Islandia Południowa

Wodospady Seljalandsfoss i Gljufurarfoss, Czarna Plaża Reynisfjara, lodowiec Jokulsarlon

⇒Trasa: Selfos – Reynisfjara – Jokulsarlon – Hofn

Dzień zaczyna się od ciemnych i nisko wiszących gęstych chmur. Po południu planujemy popłynąć łodzią na lodowiec, więc przez cały dzień bacznie przyglądamy się pogodzie, mając nadzieję, że się nie rozpada.

Zaczynamy zwiedzanie od dwóch wspaniały wodospadów. Pierwszy z nich to wodospad Seljalandsfoss, który ma 65 m wysokości, i można go obejść na około.

Drugi wodospad, jest 500 metrów dalej i nazywa się Gljufurarfoss. Żeby go obejrzeć z bliska, trzeba przejść przez wąską szczelinę w skale i przez kamienie rozrzucone w wartkim strumieniu, gdzie istnieje duże ryzyko wpadnięcia do wody (co mi osobiście skutecznie się udało). Wodospad ma ponad 40 metrów wysokości i znajduje się pod ochroną jako pomnik przyrody.

Islandia, wodospad Gljufurarfoss, Islandia autorski plan podróży
Islandia, wodospad Gljufurarfoss

Następnie jedziemy obejrzeć Czarną Plażę – Reynisfjara oraz monumentalne bazaltowe klify.

Lodowiec Jokulsarlon
Islandia, lodowiec Jokulsarlon, PlanMyTravels.eu, Islandia autorski plan podróży
lodowiec Jokulsarlon

Po południu mamy wykupioną wycieczkę statkiem po jeziorze, wokół lodowca Jokulsarlon. Stawiamy się na miejscu 30 minut przed czasem i przebieramy się w ocieplane kombinezony. Z całą grupą jedziemy busem na plażę, na której czekają na nas zacumowane na brzegu łodzie. Zza chmur wychodzi słońce a niebo się przejaśnia. Mamy szczęście, bo warunki do pływania po jeziorze są idealne.

Pływanie po wodach wokół lodowca trwa 1 godzinę. Przewodnik przybliża nam wiedzę o lodowcu i odpowiada na liczne pytania. Tłumaczy nam, dlaczego lód jest niebieski i pokazuje miejsca, w których lodowiec odrywa się od brzegu i z hukiem wpada do jeziora. W niedalekiej odległości od łodzi, kilka razy pokazują nam się foki.

Pływanie wokół lodowca to nasze najwspanialsze doświadczenie z pobytu na Islandii. Jesteśmy przekonani, że na długo pozostanie ono w naszych sercach.

Po wycieczce idziemy jeszcze na plażę, na której leżą wielkie bryły lodu, mieniące się w słońcu niczym tafle szkła. Plaża nazywana jest Plażą Diamentową, a bryły lodu, które można dotknąć ręką robią na nas ogromne wrażenie.

Islandia, Plaża Diamentowa "Daimond Beach", PlanMyTravels.eu, Islandia autorski plan podróży
Diamentowa plaża

Jedziemy cały czas drogą numer 1. Cała trasa od okolic Czarnej Plaży do Hofn jest po prostu przepiękna i bardzo malownicza. Z jednej strony są skały, lodowiec, góry, liczne wodospady – z drugiej strony drogi jest brzeg oceanu, klify, jeziora, rwące rzeki, kaskady wodne i mokradła.

Wieczorem jedziemy do małego portowego miasteczka Hofn, gdzie zostajemy na noc.

Nocleg: Hotel Edda, Höfn

Islandia Wschodnia

Hofn, Djupivogur, Gledivik, Egilsstadir

⇒Trasa: Hofn – Djupivogur – droga 939 – Egilsstaðir

Tego dnia na Islandii zaczyna się pierwszy dzień lata. Od rana jest ciepło a niebo ma czysty kolor błękitu. Rano zwiedzamy Hofn: port i malownicze centrum miasteczka.

Po wyjechaniu z Hofn „1-nką”, nadal zachwycamy się wspaniałą trasą widokową, gdyż trasa prowadzi nas wzdłuż brzegu Oceanu. Po drodze zatrzymujemy się na każdym możliwym punkcie widokowym, a naszym zachwytom nie ma końca.

Na lunch zatrzymujemy się w malowniczym miasteczku Djupivogur, które należy do wąskiego grona miast Citaslow. Jemy obiad w restauracji zabytkowego hotelu Framtid.

Kilka kilometrów za miasteczkiem, w wiosce Gledivik znajduje się instalacja artystyczna przedstawiająca 34 jajka ptaków, które gniazdują na Islandii. To ciekawa atrakcja turystyczna.

Islandia Wschodnia, Gledivik Eggs, PlanMyTravels.eu, Islandia autorski plan podróży
Gledivik Eggs

Jedziemy dalej drogą numer 1 i na rozwidleniu, odbijamy w lewo w drogę 939. Zjeżdżamy z „1-nki” na drogę szutrową i mocno wyboistą. Zdecydowanie droga do przejechania tylko przez samochody z napędem na 4 koła. Trasa wiedzie przez ok. 30 km, wjeżdża się na czubek pasma górskiego, na wysokość ok. 500 metrów n.p.m. To wspaniała trasa i zapierające dech w piersiach widoki. Po drodze mijamy kilkanaście wodospadów, małe wartkie strumyki i stada owiec. Poza nami nie ma nikogo na drodze. Panuje wszędzie wspaniała cisza, a niebo z każdej strony sięga daleko, aż po horyzont.

Dojeżdżamy do Egilsstadir i do wieczora zostajemy w miasteczku. Zachód słońca oglądamy nad jeziorem Lagarfljot, w którego wodach podobno mieszka „siostra” potwora z Loch Ness.

Islandia, jezioro Lagarfljot w Egilsstadir, PlanMyTravels.eu, Islandia autorski plan podróży
Islandia, jezioro Lagarfljot w Egilsstadir

Nocleg: Icelandir Hotel Herad, Egilsstaðir (2 noce)

Jezioro Lagarfjlot, Hydropower Plant, Studlagil Canyon, wodospady: Hengifoss i Rjukandi, maskonury, Lindarbakki Turf House

⇒Trasa: Egilsstadir – droga 931 – droga 910 – Bakkagerdi – Egilsstadir

Zaczynamy od objechania brzegu jeziora Lagarfjlot.

Jedziemy drogą 931, która przechodzi w drogę 910. Dojeżdżamy do jej końca, gdzie znajduje się wielka i nowoczesna elektrownia wodna – Kárahnjúkar Hydropower Plant. Nad brzegiem wielkiego zbiornika retencyjnego Halslon, stoi imponujących rozmiarów tama, która ma 730 metrów długości i ponad 200 metrów wysokości.

Islandia, Kárahnjúkar Hydropower Plant, zapora wodna, PlanMyTravels.eu, Islandia autorski plan podróży
Islandia, Kárahnjúkar Hydropower Plant

Dalej kontynuujemy trasę drogą 910, ale uwaga – to droga szutrowa i wyboista, tylko dla aut z mocnym silnikiem i napędem na 4 koła. Znowu jedzie się przez szczyt pasma górskiego, na wysokości niemal 800 m n.p.m.

Wyjeżdżamy na drogę 923. Kolejny przystanek jest przy wąwozie bazaltowym Studlagil Canyon i dalej przy wodospadach: Hengifoss oraz Rjukandi.

Islandia, wodospad Rjukandi, Islandia autorski plan podróży, PlanMyTravels.eu
wodospad Rjukandi

Wracamy 1-nką do Egilsstadir

Na spotkanie z maskonurami

Wieczorem jedziemy na wschód – drogą 94 na spotkanie z maskonurami. Droga 94 to znowu droga szutrowa, wiodąca przez szczyty gór. Wjeżdża się na wysokość ok. 500 metrów n.p.m. Na trasie jest wspaniały punkt widokowy Vatnsskard – Storurd, z którego widać brzeg oceanu oraz góry i doliny.

Islandia, Vatnsskard - Storurd, Islandia autorski plan podróży, PlanMyTravels.eu
Islandia, Vatnsskard – Storurd

Na końcu drogi 94 jest malutka zatoka i port.

Islandia, Borgarfirð, PlanMyTravels.eu
Islandia, Borgarfirð

Jest tam również mała wyspa – Hafnarholmi, na której gniazdują maskonury. Mieliśmy to szczęście, że jeszcze kilka z nich widzieliśmy, chociaż w połowie sierpnia odlatują one z Islandii, żeby spędzić zimę nad oceanem.

Islandia, maskonur, puffin, Islandia autorski plan podróży, PlanMyTravels.eu
Islandia, maskonur

W drodze powrotnej zatrzymujemy się w miasteczku Borgarfjordur, w którym oglądamy uroczy domek z dachem pokrytym trawą – Lindarbakki Turf House.

Islandia, Lindarbakki Turf House, PlanMyTravels.eu, Islandia autorski plan podróży
Islandia, Lindarbakki Turf House

Wracamy do Egilsstadir już po zachodzie słońca, który zaczął się w momencie, w którym jechaliśmy drogą wzdłuż brzegu oceanu. Przepiękne widoki, magiczne chwile. Duże wrażenie robi na nas odcinek drogi 94, pomiędzy Njarðvhík do Bakkagerði, nazywany Njardvik Screes. Zatrzymujemy się tam na parkingu, z którego rozpościerają się niesamowite widoki.

Islandia, Njardvik Screes, PlanMyTravels.eu, Islandia autorski plan podróży
Islandia, Njardvik Screes

Islandia Północna

Kanion Jökulsárgljúfur, wodospady: Dettifoss i Selfoss, Hverir, jezioro Myvatn, krater Hverfhall, wodospad Godafoss, Akureyri

⇒Trasa: Egilsstaðir – Akureyri

Jest połowa sierpnia, a na Islandii dziś jest zdecydowanie pierwszy dzień lata. Zaczynamy zwiedzanie od wizyty w kanionie Jökulsárgljúfur, który jest najbardziej spektakularnym kanionem na Islandii. Ma on ok. 25 km długości, ok. 500 metrów szerokości, a jego głębokość miejscami sięga 100 metrów. W tym wąwozie można zobaczyć kilka wspaniałych wodospadów.

Islandia, kanion Jökulsárgljúfur
Islandia, kanion Jökulsárgljúfur

My zaczynamy od obejrzenia wodospadu Dettifoss. Wodospad ten ma ok. 45 metrów wysokości i niemal 100 m szerokości. Ze względu na kombinację objętości przepływu, szerokość i wysokość, jest to jeden z najbogatszych w energię wodospadów Europy.

Drogą przez kamienistą plażę, wzdłuż rzeki, ok. 1400 metrów dalej, można przejeść do kolejnego wodospadu – Selfoss. To wyprawa warta wysiłku, bo Selfoss jest majestatyczny i naprawdę potężny. Na ten wodospad składa się kilkadziesiąt mniejszych wodospadów, które spadają z bazaltowych skał na odcinku ok. 100 metrów. To ukryte piękno Islandii! Koniecznie trzeba je zobaczyć.

Islandia Północna, wodospad Selfoss, Islandia autorski plan podróży, PlanMyTravels.eu
Islandia Północna, wodospad Selfoss

Wracamy na „1-nkę”, i kolejny postój jest przy obszarze geotermalnym Hverir. To dość rozległy teren. Znajduje się tam kilkanaście fumaroli, czyli gorących wyziewów wulkanicznych, które wypływają z kraterów i szczelin wulkanicznych. To niezwykle ciekawe miejsce do zobaczenia, ale stężenie pary wodnej i gazów (siarki, dwutlenku węgla, fluoru, chloru, siarkowodoru) jest tak wysokie, że nie da się tam długo wytrzymać. Zapach „zgniłych jaj” jest tak intensywny, że nawet kiedy o tym piszę, krzywię się na samo wspomnienie. Jesteśmy w stanie wytrzymać tam max. 15 minut.

Jezioro Myvatn i okolice Akureyri

Kolejny przystanek jest przy jeziorze Myvatn, nazywanym również „jeziorem muszek”. Uwaga – bez specjalnej siatki na głowę, nie da się wysiąść z samochodu (zamknijcie okna!), bo muszki gryzą i są niezmiernie natrętne i wygłodniałe. Siatki ochronne na miejscu można kupić na stacji benzynowej i/ lub w sklepach z pamiątkami.

Warto zobaczyć krater Hverfhall o wysokości 452 metry (można na niego wejść), objechać jezioro, pochodzić po skałkach, wejść do jaskini oraz zatrzymać się w miejscu, w którym znajdują się psedokratery – Skutustadir Pseudocrators.

Ok. 30 km przed Akureryi jest nasz ostatni postój. Tuż przy głównej drodze znajduje się kolejny wspaniały wodospad Godafoss. Jest to zdecydowanie jeden z najbardziej imponujących wodospadów na Islandii. Ma kształt wielkiej podkowy i składa się z dwóch strumieni, o łącznej szerokości 30 metrów. Do wodospadu trzeba dojść, a na rzece jest jeszcze kilka ciekawych kaskad wodnych. Tej atrakcji po prostu nie można pominąć, naprawdę robi wrażenie!

Na wieczór dojeżdżamy do Akureyri. Mamy hotel w centrum starego miasta, widok z okna na fiordy i zachód słońca.

Nocleg: Hotel Kea by Keahotels, Akureyri (2 noce)

Husavik, wieloryby, Muzeum Wielorybów, Laufas Turf Houses, Akureyri

⇒Trasa: Akureyri – Husavik – Laufas – Akureyri

Dzień zaczynamy od wyjazdu do Husavik. Z Akureyri jedziemy drogą nr 84, omijając płatny przejazd przez tunel. Trasę pokonujemy w godzinę.

W Husavik mamy wykupioną 3-godzinną wycieczkę statkiem, której celem jest obserwacja wielorybów. Pływamy po zatoce i „polujemy” aparatami na wieloryby. Widzimy delfiny, foki i kilka wielorybów – humbaków. Niektóre z wielorybów głośno “śpiewają”. Te dźwięki z jednej strony są zachwycające, ale z drugiej strony wzbudzają respekt i wywołują “gęsią skórkę” na ciele. Jeden z humbaków wypływa tuż przy burcie statku – w miejscu, w którym stoję z wycelowanym aparatem. Z wrażenia zamieram w bezruchu, a kiedy wieloryb nurkuje i prezentuje nam swoją wielką płetwę ogonową, wszyscy na statku wydają okrzyk zachwytu i radośnie klaszczą w ręce.

Po wycieczce zostajemy w Husavik na lunch, a następnie odwiedzamy Muzeum Wielorybów (Whale Museum). Jego główną atrakcją i powodem powstania samego muzeum jest szkielet płetwala błękitnego, który ma 25 metrów długości. Wspaniałe miejsce i bardzo ciekawe muzeum.

W drodze powrotnej do Akureyri odwiedzamy Laufas Turf Houses w Eyjafjörður – skansen domków, których dachy pokryte są darnią z trawy. Kiedy przyjeżdżamy na miejsce, skansen jest już zamknięty dla zwiedzających.  Otwarty jest jednak mały drewniany kościółek z roku 1865 „Laufás church”, który jest na tym samym terenie co domki. Tam wejść możemy, więc oglądamy domki z zewnątrz.

Wieczorem wracamy do Akureyri. Spacerujemy po dzielnicy, w której stoją zabytkowe kolorowe domy, idziemy wybrzeżem wzdłuż fiordu, a na koniec dnia odwiedzamy Ogród Botaniczny.

Półwysep Trollaskagi

Siglufjordur, Muzeum Ery Śledzia, bazaltowe klify w Hofsos

⇒Trasa: Akureyri – Hofsstadir

Tego dnia zjeżdżamy z „1-nki” i objeżdżamy półwysep Trollaskagi. Najpierw jedziemy drogą 82, a potem drogą 76. Na trasie 82, z Akureyri do Siglufjordur znajduje się kilka tuneli, które przebiegają przez środek gór. My przejechaliśmy przez 4 tunele, gdzie najkrótszy miał niecałe 900 metrów, a najdłuższy 3900 metrów.

Ciekawe jest to, że po pierwsze wykute są one bezpośrednio w skale, więc nagie skały widać od wewnątrz. Po drugie – tunele są zbudowane niemal w linii prostej, więc widać zarówno z przodu jak i z tyłu niekończący się tunel, bez wyjazdu. Najciekawsze jednak jest to, że dwa z nich miały tylko jedną jezdnię z jednym pasem ruchu, a przejazd samochodów odbywa się w obu kierunkach jednocześnie. Kiedy z naprzeciwka nadjeżdża samochód, za każdym razem musimy zjechać do zatoczki (jest ich kilka w każdym tunelu) i poczekać aż ten samochód nas minie. W tunelach są również radary prędkości, więc pomimo „długiej – prostej” – lepiej jechać zgodnie z przepisami.

Warto przejechać się tą trasą, bo poza tunelami – cała trasa jest niezwykle malownicza: z wysokimi klifami i przepięknymi widokami na ocean.

Siglufjordur i Muzeum Ery Śledzia

Na lunch zatrzymujemy się w miasteczku Siglufjordur. Zwiedzamy miasteczko, jemy obiad w restauracji Kaffi Raudka, która mieści się w budynku wyglądającym na dawny magazyn portowy.

Spacerując w deszczu przez miasteczko, zauważamy ciekawe budynki, w których znajduje się Muzeum Ery ŚledziaThe Herring Era Museum. Nigdy nie sądziłam, że takie muzeum może powstać, ani że je kiedykolwiek odwiedzę. Muzeum mieści się w pięciu budynkach i jest …. niezwykłe! To największe islandzkie muzeum morskie i jedyne islandzkie muzeum, które zdobyło europejską nagrodę – European Museum Award, w kategorii przemysł. Spędzamy tam niemal dwie godziny i wychodzimy naprawdę zachwyceni.

Islandia, Siglufjordur, Muzeum Ery Śledzia, PlanMyTravels.eu, Islandia autorski plan podróży
Islandia, Siglufjordur – Muzeum Ery Śledzia

Jadąc dalej drogą 76, zatrzymujemy się w Hofsos, w którym na plaży można obejrzeć bazaltowe klify. Nie są one wysokie, ale robią wrażenie.

Na koniec dnia jedziemy do Hoffstadir, gdzie w otoczeniu natury i ciszy znajduje się nasz hotel. Tam czeka na nas niesamowity, skąpany w czerwieni zachód słońca, który na tej szerokości geograficznej, możemy obserwować jeszcze o północy.

Islandia, Hoffstadir, Islandia autorski plan podróży, PlanMyTravels.eu
Islandia Północna, Hoffstadir

Hotel: Hofsstadir – Country Hotel, Hofsstadir

Pingeyrar Church, Hvitserkur, Kolugljufur Canyon, Stykkishólmur

⇒Trasa: Hofstaðir – Stykkisholmur

Zwiedzanie tego dnia zaczynamy od wizyty w Pingeyrar Church, który jest jednym z najważniejszych kościołów na Islandii. W średniowieczu zbierał się tu lokalny parlament. Niestety, kiedy my tam docieramy (ok. 11.00) kościół jest zamknięty i przepiękny sufit oglądamy tylko przez okna z zewnątrz.

Islandia Północna, Pingeyrar Church, Islandia autorski plan podróży, PlanMyTravels.eu
Pingeyrar Church

Następnie jedziemy do Hvitserkur, gdzie nad brzegiem oceanu stoi 15-metrowa bazaltowa skała. Niektórzy widzą w niej smoka pijącego wodę, ale lokalna legenda głosi, że jest to troll, który o wschodzie słońca został zamieniony w skałę.

Islandia, Hvitserkur, PlanMyTravels.eu, Islandia autorski plan podróży
Islandia, Hvitserkur

Dalej jedziemy obejrzeć kolejny cud natury: Kolugljufur Canyon. Kanion ma ok. 1 km długości, a z jego ścian spadają kaskady wody. Warto przejść się całą trasą. Jest to wspaniałe miejsce! Kanion ma ok. 25 metrów wysokości, a na jego dnie wije się rwąca rzeka. Na miejscu jest kilka tarasów widokowych i ławeczki, więc można tam spędzić miło czas.

Ruszamy dalej w trasę drogą 54, ale jedziemy wolno i nie spieszymy się. Zatrzymujemy się na każdym możliwym parkingu, bo widoki za oknem samochodu zapierają nam dech w piersiach.

Islania Północna, droga 54, PlanMyTravels.eu, Islandia autorski plan podróży
Islania Północna, droga 54

Na koniec dnia jedziemy do miasteczka Stykkishólmur, w którym znajdują się malownicze, drewniane domki, port, przystań promowa oraz góra Sugandisey. Z jej szczytu wspaniale widać nie tylko miasteczko, ale i sąsiadujące z nim wyspy rozsiane na Oceanie.

Hotel: Akkeri Guesthouse, Stykkisholmur 

Półwysep Snaefell

Kirkjufell, wodospad Kirkjufellsfoss, Olafsvik, Park Narodowy Snaefellsjokul, Czarny Kościół – Budarkirkja, wodospad Bjarnarfoss

⇒Trasa: Stykkisholmur – Langaholt

Jesteśmy na zachodzie Islandii, na półwyspie Snaefell. Półwysep potocznie nazywany jest „Islandią w miniaturze”, gdyż znajdują się tu wszystkie islandzkie przykłady naturalnych cudów natury. Przez cały dzień zamierzamy objechać półwysep i zobaczyć większość atrakcji. Cała trasę robimy głównie drogą numer 54.

Zaczynamy zwiedzanie od góry Kirkjufell. Mówi się o niej, że to najczęściej fotografowana góra na Islandii. Sami miejscowi uważają ją za najładniejszą w kraju. Góra ma ponad 460 metrów wysokości i rozpoznawalna jest dzięki swojemu stożkowatemu kształtowi i dużej stromości. Po drugiej stronie drogi znajduje się wodospad Kirkjufellsfoss, który składa się z trzech odnóg. Obie atrakcje znakomicie komponują się razem, więc góra często fotografowana jest właśnie z perspektywy wodospadu.

Islandia Zachodnia, Półwysep Snaefell, Kirkjufell, Islandia autorski plan podróży, PlanMyTravels.eu
Islandia, Półwysep Snaefell, Kirkjufell

Jedziemy dalej drogą i zatrzymujemy się na obiad w małym portowym miasteczku – Olafsvik.

Po drodze naszą uwagę przykuwa małe miasteczko Hellissandur. W naszym lokalnym przewodniku jest informacja, że jest to nieoficjalna islandzka stolica sztuki ulicznej, i że znajduje się tam ponad 30 murali, rozsianych gdzieś wokół miasteczka. To bardzo ciekawe miejsce, zdecydowanie warto je odwiedzić. Niektóre murale to prawdziwe dzieła sztuki, a ich autorami są artyści pochodzący z różnych stron świata.

Park Narodowy Snaefellsjokul

Dalej droga prowadzi nas na teren Parku Narodowego Snaefellsjokul, którego krajobraz zdominowany jest przez lodowiec i wulkan oraz liczne formy wulkaniczne. Wokół znajdują się porośnięte mchem pola lawowe, kratery i mniejsze wulkany.

Zwiedzamy tam m.in. krater Saxholl, na którego szczyt prowadzą długie metalowe schodki.

Islandia Zachodnia, Półwysep Snaefell, krater Saxholl
Islandia, Półwysep Snaefell, krater Saxholl

Następnie jedziemy na plażę Djupalonssandur, nazywaną również Czarną Plażą. Na jej brzegu leżą szczątki rozbitego o skały brytyjskiego kutra rybackiego. Szczątki te są świadectwem śmierci 9 marynarzy, którzy zginęli w tej katastrofie, zatem nie wolno ich ruszać.

Dalej jedziemy do Svalpufy, gdzie nad brzegiem oceanu znajdują się klify, dochodzące do 75 metrów wysokości. Klify te są miejscem lęgowania ptaków morskich – fulmarów. To wspaniałe miejsce, gdyż można tu zobaczyć fulmary w ich naturalnym środowisku.

Islandia, Półwysep Snaefell, Svalpufa, Islandia autorski plan podróży, PlanMyTravels.eu
Islandia, Półwysep Snaefell, Svalpufa

Kolejnym miejscem, w którym zatrzymujemy się na trasie, jest Czarny Kościół – Budarkirkja. Jest on szczególnie popularny wśród młodych par, które marzą o zawarciu związku małżeńskiego z dala od cywilizacji.

Islandia, Półwysep Snaefell, Czarny Kościół – Budarkirkja, Islandia autorski plan podróży
Islandia, Półwysep Snaefell, Czarny Kościół – Budarkirkja

Ostatni przystanek na trasie to wspaniały wodospad Bjarnarfoss, który widać z drogi. Widziany z daleka nie robi specjalnego wrażenia, ale z bliska zaskakuje swoją dynamiką i wysokością. Wodospad ma 80 metrów wysokości, a spadająca z hukiem woda tworzy rwącą rzekę, która wije się wąskim strumieniem w stronę oceanu.

Islandia Zachodnia, Półwysep Snaefell, wodospad Bjarnarfoss, Islandia autorski plan podróży
Islandia Zachodnia, Półwysep Snaefell, wodospad Bjarnarfoss

Na noc zostajemy w pobliskim hoteliku. Podziwianie otaczającej nas przyrody oraz magicznych kolorów zachodu słońca, jest znakomitym zakończeniem dnia.

Hotel: Langaholt Guesthouse, Langaholt

Islandia Zachodnia

Plaża Ytri Tunga Beach, wodospady lawowe Hraunfossar, gorące źródła Deildartunghver

⇒Trasa: Langaholt – Borgarnes

To już nasz ostatni dzień przeznaczony na zwiedzanie Islandii. Jedziemy najpierw na plażę Ytri Tunga Beach, na której podobno lubią wylegiwać się foki. Przyjeżdżamy tam ok. 11.00, ale na miejscu nie ma ani jednej foki. Może przyjechaliśmy za późno?

Islandia Zachodnia, Ytri Tunga Beach
Islandia, Ytri Tunga Beach

Opuszczamy półwysep Snaefellsnes i jadąc drogą krajową 50, mijamy Borgarness. Jedziemy drogą 518, która prowadzi do wodospadów lawowych – Hraunfossar. To niezwykły cud natury! Jest to seria wodospadów, wypływająca ze zbocza doliny rzeki Hvítá w postaci szerokich na kilkaset metrów kaskad. W górze rzeki znajduje się również wodospad Barnafoss. To wspaniałe miejsce, wokół jest kilka tarasów widokowych po obu stronach kanionu. Naprawdę warto to zobaczyć.

Popołudnie spędzamy w SPA. Odwiedzamy gorące źródła Deildartunghver, które są największym źródłem termalnym na Islandii i jednocześnie – największym gorącym źródłem w Europie.

Na ostatnią noc na Islandii, wracamy do Borgarnes. Nasz domek znajduje się nad brzegiem oceanu, gdzie zastaje nas przepiękny zachód słońca. W oddali, na horyzoncie widać półwysep Snaefellsnes .

Hotel: Hotel Hafnarfjall, Borgarnes

Powrót do domu: Rejkiawik, Hafnarfjordur, Keflavik

⇒Trasa: Borgarnes – Keflavik – dom

Przejechanie drogi w kierunku Keflavik, zajmuje nam ok. 3 godzin, gdyż po drodze zatrzymujemy się jeszcze na chwilę w Rejkiawiku po ostatnie pamiątki z podróży.

Islandia, Rejkiawik, Islandia autorski plan podróży
Islandia, Rejkiawik

Następnie robimy krótki przystanek w Hafnarfjordur, gdzie znajduje się ciekawy hotel Viking i chata wikingów. Zaciekawiło nas to miejsce kilka dni wcześniej, kiedy zobaczyliśmy je w Internecie, więc postanowiliśmy zobaczyć dom wikingów z bliska. Robimy kilka zdjęć i jedziemy dalej.

Islandia, Hafnarfjordur, hotel Viking
Islandia, Hafnarfjordur, hotel Viking

Na lunch wracamy do Keflavik, do restauracji DuusKaffi Duus, w której byliśmy pierwszego dnia po przylocie. Restauracja położona jest na wprost małego portu, więc widok jest bardzo przyjemny. Mają tu bardzo smaczne jedzenie, specjalizują się w daniach z ryb i owoców morza – chętnie wrócę tu jeszcze kiedyś.

Islandia, Keflavik, restauracja Duus, Islandia autorski plan podróży
Islandia, Keflavik

Ponieważ jest ładna pogoda i mamy jeszcze czas – idziemy na krótki spacer po miasteczku.

Jedziemy do wypożyczalni, oddajemy samochód i zostajemy odwiezieni na lotnisko.

Islandia – autorski plan podróży dobiegł końca

Nasza wspaniała przygoda na Islandii dobiegła końca. Wracamy pełni wrażeń i z obolałymi od chodzenia nogami. Jesteśmy zmęczeni, ale niezmiernie szczęśliwi. To była cudowna wycieczka: w otoczeniu cudów natury, w czystym powietrzu, niemal bez ludzi, bez hałasu, bez korków i bez pośpiechu na drodze.

Mówi się, że Islandia to kraina ognia i lodu. Dla mnie Islandia jest bardziej złożona w opisie. To puste przestrzenie, po horyzont usiane kamieniami i nie zamieszkane. Krajobrazy księżycowe, zastygłe pola lawowe, góry, wulkany i kratery, gorące źródła i gejzery. Liczne kaniony, wąwozy, strumienie, rzeki, jeziora i wodospady. To wspaniałe fiordy, skaliste wybrzeże, czarne plaże i bazaltowe klify. Islandia to również wieloryby, delfiny, foki, maskonury, morskie ptaki, konie, owce i kozy. To małe miasteczka, kolorowe domki, porty rybackie i stare kutry. Najwspanialsze wspomnienia mam jednak związane z wielkim i majestatycznym lodowcem oraz lśniącymi w słońcu, błękitnymi taflami lodu dryfującymi w stronę oceanu.

Taką Islandię pamiętam i taka Islandia czeka również na was.

Islandia Wschodnia, droga 94