Seul – najważniejsze atrakcje, jak je wybrać, żeby niczego istotnego nie pominąć? Czym kierować się przy tym wyborze: czy faktem wpisania obiektu na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, czy może wybrać wszystkie Skarby Narodowe? Nie wszyscy jednak interesują się architekturą i zabytkami, więc może wybrać współczesne atrakcje, najwyższe budynki, sztukę uliczną, kolorowe murale? Wiem, że znajdują się również tacy, dla których atrakcyjności miasta wyznaczają nowoczesne galerie handlowe, sklepy bezcłowe, lokalne stragany ze starociem czy popularne pchle targi.
Ciekawą stroną Seulu mogą być również liczne festiwale i koncerty, wystawy, muzea i targi. Dla rodzin z dziećmi jest tu kilka parków tematycznych, wielkie akwaria, parki rozrywki, parki wodne oraz niezliczona ilość miejsc, gdzie całymi rodzinami można grać w gry z dziedziny „wirtualna rzeczywistość”.
Po wymienieniu tylko kilku powodów, dla których część z was zdecyduje się odwiedzić Seul – zdecydowałam, że ja zaprezentuję te miejsca, które wywarły na mnie największe wrażenie. Seul – najważniejsze atrakcje, to zatem wybór miejsc kierowany tylko i wyłącznie moimi subiektywnymi odczuciami. Nie oznacza to również, że nie ma w Seulu innych miejsc, które wywarły na mnie wrażenie, ale uznaję je za „nieobowiązkowe” i opiszę je w kolejnym poście.
Poniżej krótki spis poruszonych przeze mnie tematów. Jeśli interesuje cię tylko jeden z nich, kliknij na niego i przejdź do interesującej cię części postu.
Seul – najważniejsze atrakcje i tajemnice miasta
Tak, jest kilka „tajemnic”, którymi również chciałabym się z wami podzielić. Są to ciekawostki, które nie zawsze opisane są w przewodnikach turystycznych, albo trudno „wyłowić” je w gąszczu informacji. Chciałabym, aby wiedza ta sprawiła, że wasze poznawanie Seulu będzie bardziej urozmaicone, a zdobyte doświadczenia były ciekawsze. Jeśli zdecydujecie się skorzystać z tej wiedzy, być może będą potrzebne zmiany w waszym dotychczasowym planie lub rezygnacja z czegoś innego. Ja uważam, że warto – a Wy? Sami zdecydujcie!
Pałac Gyeongbokgung
Pałac Gyeonbokgung uznawany jest za najpiękniejszy w Seulu i w tym stwierdzeniu nie ma przesady. To pierwszy pałac jaki odwiedziłam w mieście i jeden z moich najbardziej ulubionych, ale nie jedyny!
Powstał pod koniec XIV wieku, na polecenie króla Tojeo (dynastia Joseon). Pałac został częściowo zniszczony przez pożary podczas inwazji japońskich pod koniec XVI wieku i opuszczony przez rodzinę królewską na ponad 270 lat. Odbudowano go dopiero w roku 1867 – odzyskał wówczas swoją dawną świetność i rangę. W tym samym roku do pałacu powróciła rodzina królewska.
Niestety, podczas okupacji Japońskiej w latach 1910-45, ponad 90% zabudowań pałacu została zdemontowana lub zmieniła miejsce (np. bramy). Dodatkowym aktem umniejszającym rangę pałacu, było wybudowanie na głównym placu – siedziby japońskich władz okupacyjnych, która zasłoniła pozostałe kompleksy pałacowe. Decyzję o rozebraniu tego budynku podjęto dopiero na początku lat 90-tych XX wieku, dzięki czemu dzisiaj nic już nie zasłania głównego wejścia.
Na terenie Gyeongbokgung znajdują się liczne bramy, dziedzińce, sale i pawilony. Znajdują się tu również ogrody, stawy oraz dwa muzea: Muzeum Narodowe oraz Muzeum Folkloru. W okresie wiosenno-letnim, na terenie pałacu odbywają się często koncerty i przedstawienia, a kilka razy w roku istnieje możliwość zwiedzania pałacu po zmroku.
Uważam, że zwiedzanie Seulu powinno się zacząć właśnie od tego pałacu. Znajdziecie tam wszystko co w Korei zasługuję na uwagę, ale w pigułce. Jest tam przepiękna tradycyjna architektura, kolorowe zdobienia dachów, żeliwne dzwony, naczynia z brązu, lampiony, kamienne rzeźby przedstawiające mistyczne stworzenia, kamienne mostki, pachnące różami ogrody, małe jezioro i staw.
Wprawdzie pałac znajduje się w samym centrum nowoczesnego miasta, ale dzięki temu, że otoczony jest murem i położony jest na terenie parku – panuje tam przyjemna atmosfera zachęcająca do odpoczynku.
Pałac Gyeonbokgung i uroczysta zmiana warty
Codziennie (poza wtorkiem), można obejrzeć uroczystą zmianę warty. Pokaz zaczyna się o 10.00 i 14.00 i trwa ok. 20-25 minut.

Jest to połączenie barwnej wojskowej defilady z ceremonią przekazania chorągwi między wartownikami. To bardzo ciekawe widowisko, ściśle związane z koreańską historią i tradycją. Wstęp wolny. Pokaz odbywa się na wewnętrznym dziedzińcu pałacu, tuż za bramą Gwanghwamun. Więcej informacji na stronie Visit Seoul.Net
Pałac Gyeongbokgung i jego tajemnice. Co warto wiedzieć?
- Ile czasu na zwiedzanie? Na spokojne przejście całego terenu warto zarezerwować min. 3 godziny.
- Przewodnik za darmo. Istnieje możliwość zwiedzenia pałacu z przewodnikiem w języku angielskim GRATIS (przewodnik jest gratis, nie wejście na teren pałacu)! Punkt zbiórki znajduje się naprzeciwko biura Informacji Turystycznej, wewnątrz bramy Heungnyemun. Zwiedzanie trwa między 60-90 minut. Start trzy razy dziennie o 11.00, 13.30 oraz 15.30. Nie ma zapisów, kto przyjdzie na zbiórkę może dołączyć do grupy. Przewodnicy opowiedzą wam wszystko to czego nie znajdziecie w żadnym przewodniku, więc naprawdę warto skorzystać.
- Na terenie pałacu znajduje się mała tradycyjna herbaciarnia. Warto ją odnaleźć i odwiedzić! Uwaga, płatność możliwa tylko kartą płatniczą.
- Dodatkową, barwną atrakcją tego miejsca są turyści (w tym również Koreańczycy), którzy zwiedzają pałac ubrani w tradycyjny koreański strój narodowy – Hanbok. Osoby tak ubrane, wchodzą na teren pałacu za darmo!
- Jeśli macie w planach, aby po wizycie w pałacu przejść się do osady Bukchon Hanok, polecam wyjście boczną bramą na wysokości Muzeum Folkloru (a nie bramą główną), bo stamtąd to dystans ok. 10 min pieszo.
- Na bilecie wstępu do pałacu (również na bilecie kombinowanym), można wyjść z terenów pałacowych i zwiedzić Muzeum Folkloru, które znajduje się tuż za ogrodzeniem. Warto przejść się również po parku, gdyż znajduje się tam Muzeum Ziemi na świeżym powietrzu. Po zwiedzeniu, można z powrotem wrócić na teren pałacu na tym samym bilecie.
- Zwiedzanie po zmroku. W okresie między końcem kwietnia i końcem października, ale tylko w wybrane dni – pałac otwiera swoje bramy dla zwiedzających po zachodzie słońca. To idealna okazja, aby móc przejść się po terenie zamku po zmroku. Zwiedzanie pałacu w świetle księżyca stwarza magiczną atmosferę i niezapomniane wrażenia.
- Seoul Gyeongbokgung Palace Morning Tour* – zwiedzanie pałacu z przewodnikiem.
Pałac Gyeongbokgung informacje praktyczne
- Pałac można zwiedzać codziennie z wyjątkiem wtorków.
- Godziny zwiedzania uzależnione są od pory roku. Od listopada do lutego pałac czynny jest od 9.00 do 17.00, w pozostałe miesiące czynny jest do 18.00. W lipcu i sierpniu do 18.30
- Bilet wstępu 3000 WON (ok. 10 zł).
- Bilet kombinowany na 5 atrakcji. Niewiele osób z tego korzysta a to bardzo wygodna opcja. Polecam kupić taki bilet, gdyż pozwoli wam to uniknąć stania w długich kolejkach do kasy i zaoszczędzić trochę pieniędzy. Cena biletu wynosi 10.000 WON (ok. 32 zł). Ważny jest przez 3 miesiące od daty zakupu. Bilet kombinowany ważny jest w 4 pałacach: Gyeongbokgung, Changdeokgung (+Tajemniczy Ogród), Changgyeonggung i Deoksugung oraz w świątyni Jongmyo. Można go kupić w kasie biletowej każdej z wyżej wymienionych atrakcji.
- Więcej o Gyeongbokgung można przeczytać bezpośrednio na stronie internetowej pałacu Gyeongbokgung.
Osada Bukchon Hanok
Wizyta w osadzie Bukchon Hanok tego samego dnia co w pałacu Gyeongbokgung, wydaje się być najbardziej racjonalnym wykorzystaniem czasu. Droga z pałacu (wyjście obok Muzeum Folkloru) do osady zajmuje ok. 10 minut pieszo.
Bukchon Hanok to jedno z ostatnich miejsc w Seulu, gdzie jeszcze można zobaczyć tradycyjną zabudowę koreańską zwaną Hanok, pochodzącą z czasów dynastii Joseon. Osada składa się z ok. 900 starych domów, kilkunastu małych muzeów, licznych kawiarni i restauracji oraz kilku bardzo ciekawych punktów widokowych.
Osada jest zamieszkana, nie jest to zatem wyludniony skansen. Warto o tym pamiętać, bo po pierwsze obowiązuje tam specjalna strefa ciszy a po drugie – nie wszędzie można wejść z uwagi na własność prywatną. Znajduje się tu również kilka domów, w których można wynająć pokój na noc, skosztować lokalnej kuchni i zasmakować koreańskiego stylu życia. Zwiedzając osadę, warto zwrócić również uwagę na liczne galerie, sklepy z tradycyjnym rękodziełem czy zwykłe sklepy z pamiątkami.
Panuje tu specyficzna atmosfera. Z jednej strony niekończąca się „rzeka” turystów skutecznie zniechęca od spacerowania wzdłuż wąskich uliczek, ale z drugiej strony, zejście z głównego szlaku turystycznego pozwala cieszyć się ciszą i spokojem. Tradycyjna architektura, kręte wąskie uliczki, drewniane bramy, brukowane ulice oraz pachnące prywatne ogrody – to zdecydowane atuty tego miejsca. Polecam zarezerwować sobie na to miejsce ok. 3-4 godziny, bo warto zgubić się tu na trochę i poczuć jego atmosferę.
Osada Bukchon Hanok i jej tajemnice. Co warto wiedzieć?
- Na terenie osady znajduje się punkt Informacji Turystycznej. W punkcie IT można zaopatrzyć się w bardzo przydatną mapę okolicy. Dodatkowo możemy spytać o konkretne miejsce, które nas interesuje, a pracownicy IT narysują trasę na mapie i powiedzą dokładnie jak tam dojść.
- W osadzie znajduje się osiem oficjalnych punktów widokowych (wszystkie punkty zaznaczone są na mapie, którą można pobrać w punkcie IT), ale jeden z nich polecam najbardziej.
Będąc na miejscu, kierujcie się znakami prowadzącymi do Bukchon Observatory. Punkt widokowy znajduje się na ostatnim piętrze mieszkania w prywatnej kamienicy. Jest on prowadzony przez urocze starsze małżeństwo. Bilet wstępu 3000 WON (ok. 10 zł) a w cenę wliczony jest jeszcze darmowy poczęstunek kawą, herbatą lub sokiem. Odpoczynek w tym miejscu to prawdziwa przyjemność. Niewiele osób zna ten punkt widokowy, więc nie ma tu tłumów, a widoki – najlepsze w okolicy!
Adres: 22-3 Bukchon-ro 11da-gil, Samcheong-dong, Jongno-gu, Seoul. Czynne codziennie od 9.00 do 20.00.
- Jak pisałam wcześniej, osada jest zamieszkana przez osoby prywatne, zatem w wielu miejscach obowiązuje strefa ciszy. Co ważne, w kilku miejscach stoją strażnicy, którzy zwracają turystom uwagę na zbyt głośne zachowanie.

Osada Bukchon Hanok – kiedy odwiedzić
- Specyficzna architektura osady sprawia, że jest to popularne miejsce dla osób, które chcą zrobić sobie tu zdjęcie w tradycyjnym koreańskim stroju nazywanym Hanbok. Tradycyjne stroje są naprawdę piękne, bardzo kolorowe i cieszy widok tak ubranych osób. Jeśli zatem chcesz zrobić zdjęcia tradycyjnych domów z tłumem kolorowo ubranych ludzi w tle – warto przyjść tu w weekend. To miejsce robi się szczególnie tłoczne w weekendy, gdyż nie tylko turyści lubią zakładać Hanboki, ale również sami Koreańczycy. Jeśli jednak marzysz o tym, żeby pospacerować w spokoju i nie musieć przepychać się przez stłoczone kolorowe tłumy stojące wszędzie w kolejce do selfie – przyjdź tu w tygodniu.
Świątynia Jogyesa – symbol koreańskiego buddyzmu
O Seulu mówi się, że zmienia swoje oblicze na tyle często, że odwiedzenie go nawet kilka razy w roku, za każdym razem może nam dostarczyć zupełnie innych wrażeń. Ja miałam to szczęście, że przyjechałam do Seulu, kiedy odbywał się tu Festiwal Latarni. Część ulic, ogrodów i wszystkie świątynie udekorowane były tysiącami kolorowych papierowych lampionów. Taki widok robił wrażenie za dnia i zapierał dech w piersiach nocą, kiedy w lampionach włączano małe lampeczki. Tak ozdobione miejsca zupełnie zmieniały swoje oblicze i na długo pozostawały w pamięci.
Dla mnie takim „odkryciem” za dnia i głębokim przeżyciem po zachodzie słońca – była świątynia Jogyesa.
Symbol koreańskiego buddyzmu
Świątynia Jogyesa uznawana jest za symbol koreańskiego buddyzmu, więc wizyta w niej jest obowiązkową pozycją na liście każdego turysty. Nie spodziewałam się jednak, że wizyta w niej sprawi, że wrócę tu jeszcze 3-krotnie i za każdym razem będę czuła niedosyt wrażeń.
Oryginalna świątynia powstała w XIV wieku jednak nie przetrwała do obecnych czasów. Doszczętnie zniszczona w wyniku pożaru została odbudowana w roku 1910 – jak główna siedziba koreańskiego buddyzmu. Wprawdzie świątynia znajduje się w samym centrum miasta, to jest tak umiejscowiona i otoczona murem, że w jej wnętrzu można odnaleźć ciszę i spokój.
Jogyesa jest chętnie odwiedzana przez wyznawców buddyzmu, ale również przez wszystkich tych, którzy chcą tu pomedytować lub odpocząć. Znajdujący się tu budynek – Dharma Hall jest głównym miejscem wszystkich buddyjskich wydarzeń, rytuałów, wykładów i uroczystych ceremonii. Przez cały dzień wnętrze wypełniają dźwięki modlitwy, ale do środka może wejść każdy, niezależnie od wyznania wiary.






















































