Korea Południowa – jak zorganizować samodzielną podróż

Korea Południowa – jak zorganizować samodzielną podróż? O czym warto wiedzieć przed wyjazdem? Jak przetrwać bez znajomości lokalnego języka? To naprawdę nic trudnego. Cały proces wymaga jednak od was określenia tego, jaki jest cel waszej podróży i jakie są wasze oczekiwania. Od tego zależy bowiem, ile czasu tam powinniście spędzić, które miejsca odwiedzić i jak zaplanować pobyt na miejscu. Do tego warto poczytać o lokalnej kulturze, zwyczajach, zaopatrzyć się w kilka przydatnych aplikacji i … ruszyć w drogę.

Poniżej krótki spis poruszonych przeze mnie tematów. Jeśli interesuje cię tylko jeden z nich, kliknij na niego w znajdującym się poniżej spisie treści i przejdź do interesującej cię części postu.

Dla potrzeb tego wpisu pominę wyjazdy w celach innych niż turystyczne, bo tylko w tym temacie mam doświadczenie. Powiem wam tylko, że chociaż Korea Południowa leży daleko od Polski, jest to kraj chętnie odwiedzany przez naszych rodaków. Na miejscu spotykaliśmy zarówno zorganizowane wycieczki z Polski, jak i osoby podróżujące tam indywidualnie: pary, rodziny z dziećmi, osoby przebywające tam z powodu studiów czy pracy zawodowej. Jednym słowem, na ulicach Seulu można usłyszeć język polski, tak samo jak wiele innych języków świata.

Języki obce w Korei – jakich aplikacji używać do tłumaczenia

Większość Koreańczyków nie mówi po angielsku, chociaż część osób rozumie jego podstawy. Osoby starsze mogą znać język chiński lub japoński, z uwagi na historię tego kraju, lub rodzinne koligacje. Wprawdzie w szkołach dzieci i młodzież uczą się języka angielskiego, ale są to raczej podstawy gramatyki i konwersacji. W szkołach średnich kładzie się nacisk głównie na zdawanie testów językowych, więc nauka skupia się na zagadnieniach związanych z koniecznością zaliczenia języka.

Na ulicach niewiele osób rozumie j. angielski. Zdarza się jednak, że małe dzieci (4-5 letnie) często podchodzą do obcokrajowców w celu pokazania im, że znają kilka słów po angielsku. Nam się to zdarzyło kilka razy, że podchodziły do nas dzieci, zaczepiały rozmową a potem biegły do rówieśników czy rodziców, żeby powiedzieć im skąd przejechaliśmy i jak mamy na imię.

Podpowiedź: jeszcze przede wyjazdem załadujcie sobie aplikację na telefon, która pozwoli wam czytać koreańskie znaki i tłumaczyć z j. angielskiego/ z j. polskiego na koreański i na odwrót. Mogę polecić dwie aplikacje, z których korzystaliśmy:

Google Tłumacz

Za co lubię tą aplikację? Tłumaczy z j. koreańskiego na j. polski z dość dużą dokładnością, a przynajmniej na tyle dobrze, że wystarczy, żeby złapać sens. Aplikacja ma funkcję „foto” – najeżdża się aparatem na napis (np. na karcie z menu, na bramie, na budynku, na bilecie) a aplikacja od razu pokazuje to przetłumaczone na j. polski. Pamiętam dwa przypadki, kiedy pozytywnie zaskoczyło mnie to tłumaczenie.

  • Siedzieliśmy w restauracji, 4 stoliki, brak menu, nikt nie zna języka, zamówiliśmy dwa razy to czego zdjęcie było na ścianie. Na naszym stoliku stały jakieś butelki z sosami, stała butelka wody i pałeczki. Była tam również przyklejona do stołu taśmą klejącą mała karteczka z napisami po koreańsku. Dla zabawy najechałam na nią telefonem, a aplikacja mi napisała: „To jest twój sos sojowy – użyj go”. No to przynajmniej wiedzieliśmy co jest w butelce 😊
  • Szukaliśmy w Seulu wejścia na teren pałacu. Wzdłuż ulicy ciągnął się długi mur i nie byliśmy pewni, czy idziemy w dobrą stronę. Kiedy podeszliśmy do dużej bramy, okazało się, że jest zamknięta. Nikogo przy niej nie było tylko duża tablica z napisami zawieszona na bramie. Myślałam, że to informacja, że tego dnia pałac jest nieczynny, ale najechałam aplikacją na napis. Aplikacja mi napisała: „To jest brama przeciwpożarowa, prosimy jej nie zastawiać. Wejście do pałacu jest przy kolejnej bramie”.

Jak dla mnie aplikacja godna polecenia.

Naver Papago

Działa podobnie do Google Tłumacz, ale znajdują się w niej tylko podstawowe języki: angielski, hiszpański, francuski, niemiecki, rosyjski, włoski oraz kilka języków z Azji: chiński, japoński, wietnamski, tajski.  Aplikacja bardzo chętnie wybierana przez obcokrajowców oraz przez osoby podróżujące po Azji. Nie ma bowiem potrzeby instalowania kilku aplikacji jednocześnie, jeśli zamierzamy odwiedzić więcej krajów.

 

Korea Południowa – od czego zacząć planowanie podróży

Najpierw należy znaleźć odpowiedzi na poniższe pytania:

  • Na jak długo chcecie wyjechać?
  • Czy zamierzacie zostać tylko w Seulu, czy pojechać w głąb kraju i odwiedzić inne miejsca?
  • Czy interesuje was pobyt na malowniczej wyspie Jeju (czyt. Dżedżu), uważanej przez Koreańczyków za „Koreańskie Hawaje”, czy chcecie pochodzić po górach z kijkami trekkingowymi, bo szlaków pieszych w Korei jest naprawdę sporo?
  • Kiedy wyjazd, czy na miejscu będzie odbywał się jakiś festiwal, który warto odwiedzić?
  • W którym miesiącu chcecie wyjechać, bo być może wybieracie się tam w porze deszczowej albo w porze monsunowej więc trzeba wziąć odpowiednią odzież!
  • Czy wylot bezpośrednio do Seulu (np. z Warszawy) czy z przesiadką?
  • Jaki standard/ forma zakwaterowania: wakacyjny kurort (np. na wyspie Jeju), hotel biznesowy czy może hotel średniej klasy, ale zaspokajający wszystkie potrzeby? Może wolicie nocleg w Airbnb (prywatne mieszkania) lub w tradycyjnym domu z matą na podłodze – Hanok House?

Jeśli szukacie zakwaterowania w Seulu, to w której dzielnicy chcecie mieszkać?

  • Insdadong – serce miasta, blisko głównych atrakcji turystycznych
  • Myeongdong – centrum współczesnej kultury koreańskiej
  • Hongdae – tętniąca życiem dzielnica uniwersytecka znana z barów i restauracji
  • Gangnam (po drugiej stronie rzeki) – nowoczesne oblicze miasta, kultura K-pop oraz dostęp do ekskluzywnych sieci hotelowych

Jak już znajdziecie odpowiedzi na te pytania, poniżej moje kolejne podpowiedzi.

Rezerwacja kieszonkowego modemu lub karty SIM

Ja korzystałam z kieszonkowego modemu podczas podróży po Japonii, więc znałam już zalety tej opcji. W Korei działa to na takich samych zasadach.

Kieszonkowy modem (własne WI-FI)

Rezerwację urządzenia i opłaty dokonuje się jeszcze przed wyjazdem. Ja zrobiłam to przez stronę Klook. Urządzenie wielkości małego telefonu komórkowego jest modemem, można do niego podłączyć do 5 urządzeń przez wi-fi. Zaleta? Przez cały pobyt macie dostęp do szybkiego Internetu (4G LTE, max 1 GB dziennie). Połączenie jest szyfrowane, znacznie bezpieczniejsze niż darmowe/ otwarte wi-fi na mieście czy w hotelu. Bateria wystarcza na cały dzień. Urządzenie wypożycza się na dowolnie wybraną liczbę dni. Ja skorzystałam z firmy WIDEMOBILE, odbiór i oddanie urządzenia na Terminalu 1 lotniska Incheon. Warto jednak sprawdzić, na który terminal przylecicie i tam zamówić odbiór urządzenia.

Po przejściu przez odprawę celną i paszportową, po odbiorze walizki, tuż przed wyjściem z terminalu lotniska znajdują się stoiska i biura informacji turystycznej. Znajdują się tam numery wyjść (Gates). Stoisko firmy „Wide Mobile Global”, znajdowało się przy wyjściu nr 7. Takie potwierdzenie miałam na swoim voucherze, więc bez problemów znalazłam ich stanowisko.

Ważne!  Przy odbiorze modemu potrzebne jest zabezpieczenie z karty kredytowej w wysokości 100 000 WON (ok. 320 zł). Ta kwota to zabezpieczenie na wypadek zgubienia lub zniszczenia modemu. W dniu, w którym oddaje się modem – zabezpieczenie wraca na kartę. W moim przypadku operacja była przetwarzana przez bank przez 3 dni.

Opłata za modem to ok. 2,1 Euro za dzień (ok. 9 zł). Wypożyczenie na min. 2 dni.

Karta SIM

Na tej samej zasadzie można wypożyczyć kartę SIM do telefonu. Mnie wydaje się, że to idealna opcja dla osób podróżujących samodzielnie, lub planujących dłuższy pobyt w Korei. W takiej sytuacji karta SIM jest znacznie bardziej atrakcyjna cenowo niż modem.

Przykładowa cena za kartę 4G LTE: 10 dni -26 Euro (średnio 2,6 Euro za dzień / ok. 11,3 zł), za 30 dni – 52,8 Euro (1,76 Euro za dzień / ok. 7,6 zł).

Kartę SIM można wypożyczyć również przez firmę Klook.

Rezerwacja noclegów (w tym moje dwie rekomendacje w Seulu)

Rezerwacje przed wyjazdem polecam szczególnie osobom jadącym z dziećmi, wszystkich tym, dla których komfort podróży ma znaczenie, oraz wszystkim planującym wyjazd w szczycie sezonu lub w trakcie lokalnych świąt czy festiwali.

Jak zarezerwować pokój nie będę wam pisać, bo jest tyle stron internetowych przez które można to zrobić, że zapewne każdy z was ma swoje ulubione. Ja w Seulu mieszkałam w dwóch hotelach: oba mogę wam polecić i krótko powiedzieć, dlaczego.

Hotel Grid Inn, 3*

Jeśli chcesz poczuć i poznać z bliska prawdziwą Koreę, zobaczyć, jak żyją Koreańczycy, gdzie pracują, gdzie jedzą, jak gotują – wybierz ten hotel. To miejsce jest nieco z tyłu głównej ulicy, prowadzą do niego wąskie uliczki. Jest nieco zaśmiecone, nieco zastawione, ale toczy się na nich prawdziwe życie. Naprawdę warto tego doświadczyć. Link do strony hotelu.

Krótki film (film jest bez dźwięku) pokazujący drogę do hotelu Grid Inn ze stacji metra Jongno3 (sam)ga.

Hotel usytuowany jest w centrum miasta, 600 metrów od świątyni Jongmyo, 900 metrów od świątyni Jogyesa oraz 2 stacje metrem od pałacu Changdeokgung oraz pałacu Changgyeonggung. Hotel jest oddalony o 700 metrów od rynku Gwangjang oraz o 800 metrów od rynku Bangsan (lub 1 stacja metrem).

Za co lubię ten hotel:

  • Świetna lokalizacja, obok stacja metra Jongno-3ga, i 3 linie metra: 1,3, 5.
  • Hotel otoczony jest uliczkami, na których znajdują się lokalne restauracje, sklepiki i stragany. Tuż obok jest wiele miejsc, gdzie można zjeść lokalnie, w pobliżu znajdują się również stoiska z ulicznym jedzeniem.
  • Stosunek jakości do ceny (od 300 zł za pokój 2-osobowy). Cena naprawdę niewysoka jak na centrum miasta, standard zgodny z oczekiwaniami.
  • Na dachu znajduje się świetny punkt widokowy na miasto
  • W piwnicy znajduje się pralka i suszarka, z których można korzystać za darmo! To bardzo wygodne, zwłaszcza przy długim pobycie.
  • W pokoju jest dużo kontaktów, sprawna klimatyzacja, duży TV, zestaw do parzenia kawy / herbaty. Jest czysto a łóżka są bardzo wygodne.
  • Darmowe śniadanie (a właściwie poczęstunek). Bardzo skromna wersja: smażone jajko, tosty, płatki owsiane, owoce, sok, kawa i herbata, ale bardzo smaczne i wystarczające, żeby zacząć dzień.

Korea Południowa, Seul, Jongno

Jedyny minus: widok z okna miałam na ścianę oraz kominy wentylacji z pobliskich restauracji, więc przez cały czas okno musiało być zamknięte. W pokoju bywaliśmy jednak rzadko i krótko więc to niewielka niedogodność.

 Hotel Manu Seoul, 3*

Jest to Boutique hotel. Na 1-szym i 2-gim piętrze znajdują się: bar i restauracja/ klub. Link do strony hotelu.

Mocne atuty tego miejsca:

  • Świetna lokalizacja, ok. 500 metrów od stacji Seoul: metro (linia 1), pociągi o zasięgu krajowym oraz pociąg AREX na lotnisko Incheon.
  • Bezpośrednie wyjście z hotelu na kładkę spacerową Seoullo 7017, ulubione miejsce spotkań Koreańczyków i jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc przez turystów.

Korea Południowa, Seul, Seuollo

  • 300 metrów do bazaru Namdaemun, w pobliżu pełno restauracji, kawiarni.
  • Świetny wystrój hotelu, nowocześnie, bardzo komfortowe łóżka.
  • Stosunek jakości do ceny – jak dla mnie hotel mógłby mieć 4 gwiazdki za standard jaki oferują, cena zatem adekwatna do usługi, od 350 zł za dobę, za pokój 2-osobowy.

Transport kolejowy

Czy konieczna jest wcześniejsza rezerwacja miejsca?

Polecam rezerwację biletów na pociąg jeszcze przed wyjazdem. Ja przed wyjazdem kupiłam bilet na konkretną ilość przejazdów jaka mnie interesowała (4 podróże w ciągu 10 dni). Z tym biletem mogłam wsiąść do każdego pociągu w okresie tych 10 dni, ale tylko do wagonu bez rezerwacji miejsca. Ja jednak chciałam podróżować komfortowo, więc po przyjechaniu do Seulu, udałam się na stację kolejową i poprosiłam o rezerwację miejsca na konkretne 4 podróże, które wcześniej sobie znalazłam na rozkładzie jazdy. Taka rezerwacja miejsca jest bezpłatna, a kupienie biletu przed wyjazdem pozwala zaoszczędzić trochę pieniędzy oraz nerwów związanych z próbą kupienia biletów w automacie bez obsługi w języku angielskim.

Rezerwację miejsca na konkretne pociągi radzę wam zrobić tak wcześnie jak to możliwe, bo pociągi objęte rezerwacją zawsze wypełnione są do ostatniego miejsca więc chętnych nie brakuje.

Gdzie kupić voucher na pociąg?

Voucher KR Pass upoważnia do dowolnej ilości przejazdów w okresie ważności biletu. Należy jednak za każdym razem wymienić voucher na bilet ważny na dany pociąg. Można tego dokonać na każdej stacji kolejowej. Nie ma limitów przejazdów.

bilet z rezerwacją miejsca na pociąg

Jeśli jednak chcemy dokonać rezerwacji miejsca, możemy zarezerwować tyle przejazdów, ile mamy określone na naszym Voucherze i w ciągu dnia można zrobić max 2 rezerwacje (na wyjazd i przyjazd). Vouchery te oferowane są tylko dla turystów zagranicznych posiadających niekoreańskie paszporty.

Ja swój voucher kupiłam przez firmę Klook. Rezerwację miejsc zrobiłam na stacji Seoul, obsługują to okienka 10 i 11.

Korea Południowa, Seul, stacja Seoul wymiana voucheru na bilet kolejowy
w okienku 10 i 11 można dokonać i odebrać rezerwację na pociąg

Gdzie można znaleźć rozkład jazdy pociągów?

Najszybciej działająca strona internetowa Trip.com. Można na niej wyszukać wszystkie kolejowe połączenia w Korei, godziny odjazdów pociągów, czas podróży, nr pociągu oraz cenę biletu. To wystarczy, żeby móc zaplanować sobie którym pociągiem chcemy jechać. Na tej stronie można od razu kupić bilety, ale bez zniżki jaką oferuję Voucher KR Pass. Niestety strona korail.go.kr, narodowych linii kolejowych Korei Południowej – od dłuższego czasu nie działa (lub działa tylko na starszych wersjach IE).

Kontrola biletów w pociągu

Wsiadając do pociągu upewnijcie się, że wsiadacie do odpowiedniego wagonu i że siadacie na swoim miejscu. Uwierzcie mi, że zajęcie przez pomyłkę miejsca kogoś innego, raczej nie skończy się spokojną rozmową i wymianą zdań z uwagi na brak znajomości wspólnego języka, więc doradzam unikanie takich konfrontacji.

Kiedy już zajmiecie swoje zarezerwowane miejsce, nikt nie będzie sprawdzał wam biletów. Konduktor wprawdzie przechodzi przez wagon kilka razy w trakcie podróży, ale jedynie sprawdza czy miejsca wskazane w systemie jako te objęte rezerwacją są zajęte przez podróżnych.

Lekarz Medycyny Podróży

Przed wybraniem się w daleką podróż (zwłaszcza na inny kontynent) polecam odwiedzić lekarza Medycyny Podróży. Lekarz powie wam np. czy są potrzebne jakieś szczepienia przed wyjazdem oraz jakie zagrożenia mogą was spotkać na miejscu (np. związane z zapaleniem krwotocznym, dengą, czy durem brzusznym).

Do lekarza warto wybrać się nie później niż na 6-8 tygodni przed wyjazdem, bo może się okazać, że trzeba przyjąć dwie dawki szczepionki, w odstępie co 4 tygodnie każda. My musieliśmy odświeżyć szczepionki na dur brzuszny oraz tężec/ błonicę/ polio, bo te szczepionki trzeba powtarzać co kilka lat. Mimo, że był kwiecień, zaszczepiliśmy się również na grypę, gdyż podobno w Azji wirus grypy panuje przez cały rok. Jeśli nie mieliście szczepienia na żółtaczkę, to z pewnością będziecie musieli również takie szczepienie zrobić. Lekarz Medycy Podróży powie wam również jak przygotować apteczkę na wyjazd.

Dobra rada od lekarza: na kilka dni przed wyjazdem oraz w trakcie całego pobytu, przyjmować jedną tabletkę osłonową na żołądek. To może was uchronić przed zatruciem pokarmowym spowodowanym bakteriami z brudnych rąk, nieświeżym jedzeniem, zanieczyszczoną wodą pitną. My zastosowaliśmy się do zaleceń lekarza i ani razu nie mieliśmy żadnej „przygody” związanej z zatruciem pokarmowym.

Pamiętajcie – nie ma żadnych szczepień obowiązkowych w Korei. Nikt nie będzie sprawdzał tego jakie szczepienia przeszliście przed wyjazdem. To jedynie profilaktyka, o którą warto zadbać zanim stanie się wam coś złego na miejscu, czego skutki (w skrajnych sytuacjach) – możecie odczuwać bardzo długo, a nawet do końca życia.

Dla chętnych, znalazłam ciekawą stronę szczepieniadlapodrozujacych.pl, na której można dowiedzieć się więcej na temat przygotowań do podróży.

Gdzie szukać w Seulu pomocy medycznej? Czy ubezpieczenie jest potrzebne?

Pozostając przy temacie pomocy w razie potrzeby, poniżej lista placówek szpitalnych w Seulu, które udzielają pomocy w języku angielskim. Pamiętacie jednak, żeby zawsze ubezpieczyć się przed wyjazdem, bo w razie potrzeby – ubezpieczyciel pomoże wam najszybciej i najsprawniej. To ubezpieczyciel zwróci wam za koszty leczenia, często również za pobyt w szpitalu – więc na własnym zdrowiu nie warto oszczędzać. Ja zawsze wykupuję najdroższy wariant ubezpieczenia, bo taka opcja ma również najwyższe stawki wypłat za zagubiony bagaż.

We wszystkich poniższych klinikach, za wizytę i pomoc trzeba zapłacić pełną stawkę, a dopiero po wizycie można skontaktować się ze swoim ubezpieczycielem w kwestii zwrotu kosztów leczenia. Dobrze jest się zatem dowiedzieć, jaki dokument będzie wam potrzebny ze szpitala, aby taki zwrot za leczenie otrzymać.

Jest to międzynawowa klinika, o bardzo wysokim standardzie usług. Zarówno lekarze jak i pielęgniarki posługują się biegle językiem angielskim. W pobliżu stacji metra Itaewon, linia 6.

Bardzo duża klinika, w roku 2018 została wybrana (przez głosowanie) za najlepszy szpital w Seulu. W pobliżu stacji metra Sinchon, linia 2.

Międzynarodowa klinika znajduje się na 9 piętrze głównego budynku. Wszyscy lekarze i pielęgniarki w międzynarodowej klinice mówią w j. angielskim. W pobliżu stacji metra Seodaemun, linia 5.

W Międzynarodowym Centrum Zdrowia pracują lekarze, pielęgniarki i koordynatorzy, którzy mogą płynnie porozumiewać się w języku angielskim, rosyjskim, japońskim, francuskim, chińskim i koreańskim. W pobliżu stacji metra Express Bus Terminal, linia 3, 7, 9.

Jest to wiodący ośrodek opieki zdrowotnej w Korei. Usługi medyczne oraz programy obejmują opiekę ambulatoryjną, pomoc ratunkową oraz szeroki zakres lekarzy specjalistów. W pobliżu stacji metra Hyehwa, linia 4. 

Jakie aplikacje załadować na telefon

Poza aplikacjami służącymi do tłumaczeń językowych jest jeszcze kilka takich, których posiadanie uważam za przydatne a w niektórych przypadkach – wręcz za konieczne.

Konieczne aplikacje to te, które pomogą nam się poruszać po mieście bez znajomości lokalnego języka lub takie, od których zależy nasze bezpieczeństwo.

Naver Map 

Dla mnie osobiście to aplikacja niezbędna. Nie wyobrażam sobie, jak można przetrwać w Korei bez tej aplikacji. Korzystają z niej nie tylko turyści zagraniczni, ale również sami Koreańczycy. Ważne jest żebyście zainstalowali sobie najnowszą wersję aplikacji, dostępną w j. angielskim. Zdarza się, że na starszych urządzeniach (systemach operacyjnych) instaluje się ta aplikacja tylko z j. koreańskim. W takim wariancie nie da się z niej skorzystać. Ja miałam wersję 5.4.4., min. wymagania to Android 6.0. Aplikację Naver Map, warto pobrać jeszcze przed wyjazdem, bo można zapisać w niej np. adres hotelu, do którego będziecie jechać z lotniska.

Emergency Ready App

Ta aplikacja jest bardzo ważna ze względów bezpieczeństwa. To aplikacja rządowa – link można znaleźć tutaj. Powiadomienia “Push” wysyłane są z poziomu aplikacji i dotyczą informacji o zagrożeniach (np. pogodowych, terrorystycznych, pożarowych) w regionie. Kilka razy dostałam informację np. o silnym wietrze i odwołanych samolotach, o silnych opadach deszczu i zagrożeniu powodziowym, o nadchodzącym tajfunie, o zbliżających się falach ciepła. Wyobraźcie sobie, że widzicie jakiś alert w TV, ale nic nie rozumiecie, bo w lokalnym języku. Aplikacja wyśle wam informację w j. angielskim. Będziecie wiedzieć co się dzieje i co zrobić.

Poprzez tą aplikację można wezwać pomoc, zadzwonić pod numer alarmowy 119, znaleźć adres waszej ambasady lub najbliższej względem waszej lokalizacji stacji policji, straży pożarnej lub miejsce ewakuacji. Poniżej przykładowe zrzuty z ekranu, np. instrukcje dotyczące udzielania pierwszej pomocy lub co zrobić w sytuacji trzęsienia ziemi.

Pozostałe aplikacje – warto je mieć, gdyż są przydatne, ale nie są niezbędne.

Klook

Klook, South Korea AppKlook to biuro, z którym rezerwowałam dwie całodzienne wycieczki w Korei, vouchery na pociąg oraz kieszonkowy modem. Dla mnie bardzo sprawdzona firma, mogę polecić jej usługi. Ale na rynku jest kilka innych firm oferujących podobne usługi, więc wybór pozostawiam w waszych rękach.  Aplikacja przydatna, gdyż w przypadku dokonania rezerwacji czy zakupu wycieczki, potwierdzenie wystarczy mieć w telefonie, nie trzeba niczego drukować. Łatwo się z tego korzysta i ekologicznie, bo bez zbędnego wydruku. Aplikację na Androida można pobrać tutaj.

iTourSeoul

South Korea, iTourSeoul App

To oficjalna strona Biura Promocji Turystki w Seulu. Aplikacja cała w języku angielskim. Pełno w niej map i przewodników. Znajdziecie w niej rekomendacje nie tylko dotyczące atrakcji turystycznych. Są tam również rekomendacje dotyczące hoteli, restauracji, klubów, informacje o aktualnych wydarzeniach w mieście czy festiwalach. Źródło wiedzy i inspiracji, bardzo pomocne przy planowaniu zwiedzania i przy ustalaniu priorytetów.  Aplikację na Androida można pobrać tutaj.

VisitKorea

South Korea, VisitKorea App

Ta aplikacja turystyczna, została stworzona przez Koreańską Organizację Turystyczną. Oferuje informacje o pięknych atrakcjach turystycznych znajdujących się w Korei, o pysznym jedzeniu, komfortowym zakwaterowaniu, ekscytujących festiwalach i tętniących życiem ulicach oraz centrach handlowych. Użytkownicy mogą również korzystać z map wraz ze wskazówkami dojazdu i informacjami o transporcie publicznym. Aplikację na Androida można pobrać tutaj.

Korea Południowa – pierwsze kroki po przyjeździe na miejsce

Po przejściu przez odprawę celną, po odebraniu walizki, po odebraniu modemu WI-FI, kolejny krok to kupienie karty na komunikację miejską – T-money. Polecam zrobić to jeszcze na lotnisku, ponieważ będąc w Seulu, z tą kartą będziecie mogli podróżować pociągiem AREX, który łączy lotnisko z centrum miasta.

Zalety karty T-money
  • Karta działa w całym kraju! Idealna dla tych, którzy chcą podróżować po Korei. Działa w metrze w: Seulu, Incheon, Busan, Daejeon, Daegu, Gwangju. Działa również w autobusach na terenie całego kraju, włącznie z wyspą Jeju. W Seulu działa również w wybranych pociągach miejskich.
  • Z tą kartą można wsiąść do pociągu „AREX All Stop Train” z lotniska do centrum miasta, ale karta nie działa w pociągu AREX EXPRESS!
  • Można ją kupić w wielu punktach sprzedaży (500 WON /1,6 zł): GS25, CU, 7-Eleven, Ministop, Buy The Way. Można ją również kupić w automatach biletowych, które stoją na każdej stacji metra. W tych samych automatach można doładować kartę (obsługa w j. angielskim!).
  • Kartą tą można również płacić, np. w taxi, w sklepach spożywczych, w sklepach z pamiątkami.
  • Korzystanie z komunikacji miejskiej z kartą T-money jest tańsze niż kupowanie biletów jednorazowych (różnica 100 WON/ 0,3 zł, za każdy przejazd). Dodatkowo 4 razy dziennie można dostać rabat za przejazdy transferowe (łączone), które muszą nastąpić w ciągu 30 minut po sobie.
  • W autobusach karty trzeba użyć zarówno przy wsiadaniu jak i wysiadaniu, bo opłata naliczana jest za przejechaną odległość a nie za wejście do autobusu.
  • W metrze karty używa się na bramkach przy wejściu i wyjściu z metra. Przy każdym przyłożeniu karty do czytnika (metro, autobus) można sprawdzić aktualne saldo na karcie. Podstawowy przejazd kosztuje 1250 WON (4 zł).
  • Karta nie ma terminu ważności. Jeśli ostatniego dnia na karcie macie jeszcze jakieś środki, najlepiej wydać je w sklepie. Można też zwrócić ją w automacie biletowym, ale pobrana będzie opłata w wysokości 500 WON (1,6 zł). Pamiętajcie też, żeby nie ładować na kartę więcej niż 50 000 WON (ok. 160 zł), bo procedura zwrotu środków nie będzie mogła odbyć się w automacie biletowym, tylko w biurze na lotnisku.
Korea Południowa, karta T-money na przejazdy konukacją miejską na terenie całej Korei
karta T-money

Pozostałe informacje

Więcej informacji o innych kartach miejskich w Korei, możecie znaleźć na stronie VISITKOREA. Znajdziecie tam również link do instrukcji, jak doładować kartę w automacie biletowym.

Jak dojechać z lotniska Incheon w Seulu do centrum miasta

Pociąg Premium: Express Train
  • Z lotniska (Terminal 2) do centrum miasta (stacja Seoul), pociąg jedzie 51 minut.
  • Na ten pociąg trzeba wykupić specjalny bilet w cenie 9000 WON w jedną stronę (ok. 29 zł). Bilety można kupić w okienku informacji KTX Express Train lub w automatach znajdujących się na Terminalu 1 i 2.
  • Ten pociąg nie zatrzymuje się na żadnej stacji pomiędzy
  • Wagony są komfortowe, z darmowym WI-FI, specjalnym wagonem zabaw dla dzieci
  • Pociągi Premium Express jeżdżą co 40 minut.
  • Z Lotniska (Terminal 2) pierwszy pociąg odjeżdża o 5.15 rano, przyjeżdża do stacji Seoul o 6.07. Ostatni pociąg z lotniska rusza o 22.40, przyjeżdża na stację Seoul o 23.31.
  • Ze stacji Seoul pierwsze pociągi starują o 6.10 rano, ostatnie o 22.50.
  • Więcej informacji można znaleźć na stronie AREX.
Pociągi Pospieszny – All Stop Train

„All Stop Train” to wariant ekonomiczny. Pociągi jadą nieco dłużej, gdyż po drodze zatrzymują się na każdej stacji.

Korea Południowa, ALL Stop Train z lotniska Incheon
peron pociągu: All Stop Train
  • Z lotniska (Terminal 2) do centrum miasta (stacja Seoul), pociąg jedzie 66 minut, a więc 15 minut dłużej niż pociąg Express.
  • Na ten pociąg można kupić bilet za 4850 WON w jedną stronę (ok. 15,5 zł). Można również przejść przez bramkę z kartą T-Money, z której zostanie pobrana równowartość kwoty 4750 WON (15 zł), a więc o 100 WON mniej.
  • Jest to pociąg podmiejski, nieco wolniejszy, bardziej zatłoczony. Jadąc jednak z lotniska od początku trasy pociągu, można zająć miejsce siedzące, a bagaż postawić na specjalnie przygotowanym do tego celu regale.
  • Pociąg jedzie z max prędkością 110 km/h co pozwala na przyjrzenie się miastu i jego mieszkańcom. Jak dla mnie idealna opcja na rozpoczęcie przygody w Seulu.
  • W Korei nie ma zwyczaju ustępowania miejsca osobom starszym, ale są przedziały, gdzie takie pierwszeństwo obowiązuje. Na każdej stacji metra są wyraźne oznaczenia, w którym miejscu zatrzyma się wagon z pierwszeństwem dla osób starszych. Widzieliśmy często, że właśnie przy tych drzwiach ustawiały się głównie osoby starsze.
  • W pociągach z lotniska oraz w metrze, spotkaliśmy się z reklamą społeczną, Korea Połdniowa, komunikacja miejska, miejsce dla kobiet w ciążyskierowaną do kobiet w ciąży. Komunikaty głosowe (w j. angielskim) informowały pasażerów, że w pociągach znajdują się miejsca oznaczone na różowo. Miejsca te przeznaczone są dla kobiet w ciąży, również w ciąży jeszcze niewidocznej. Prosili zatem pasażerów o niezajmowanie tych miejsc, żeby kobiety w ciąży mogły z nich skorzystać. Często jeździliśmy wagonem wypełnionym po brzegi pasażerami, gdzie różowe siedzenie było na całej trasie puste.
  • W niektórych pociągach na tym miejscu siedział niebieski miś (stworek), przyczepiony na sznurku do rączki nad siedzeniem. Kobieta, która siadała na tym miejscu, musiała brać misia na kolana. Wyglądało to tak, jakby miś „trzymał” dla niej rezerwację 😊.
Podróż z lotniska wygodną limuzyną

Od 27 lat na terenie Korei Południowej działa firma “KAL Limousine“, założona przez Koreańskie Linie Lotnicze. Firma powstała, aby wychodzić na przeciw oczekiwaniom klientów i świadczyć im usługi transportowe również po opuszczeniu terenu lotniska. Kiedy firma powstawała, nie było w Korei ani metra ani szybkich pociągów, wówczas był to serwis idealnie spełniający oczekiwania klientów linii “Korean Air”.

Dzisiaj, oferta “KAL Limousine” nadal cieszy się dużą popularnością nie tylko wśród klientów tej jednej linii lotniczej.

Główną zaletą tej oferty są wysokiej klasy mini-busy (max. 26 osób, w rzędach po 3 miejsca), duży komfort podróży oraz przywiezienie klientów “pod drzwi” hotelu. Na pokładzie autobusu znajdują się dedykowane regały na składowanie bagażu. Każdy dostaję wodę do picia.

Autobusy jeżdżą w odstępach czasu co 20-30 minut. Pierwsze odjeżdżają z lotniska ok 5.00 rano.  Bilety można kupić w dedykowanych do tego okienkach znajdujących się na lotnisku Incheon:

  • Terminal 1: stanowisko “KAL Limousine” (obok wyjścia 4, 1-sze piętro) oraz automaty biletowe
  • Terminal 2: biuro sprzedaży biletów (wewnątrz lotniska, przy stanowisku “Transportation Center”, B1)

Autobusy odjeżdżają z dedykowanych miejsc:

  • Terminal 1 – przystanek 3B, 4A (1-sze piętro)
  • Terminal 2 – przystanki 17, 18 i 19

Przejazd w jedną stronę z lotniska do centrum miasta kosztuje 16000 WON (ponad 50 zł). Czas podróży zależy od miejsca, do którego jedziecie, ale średnio trwa ok. 1,5h.

Zanim zdecydujecie się, czy ta forma transportu wam odpowiada – warto sprawdzić, gdzie jest wasz hotel i czy któryś z autobusów zatrzymuje się w jego pobliżu. Firma “Kal Limousine” oferuje 5 tras z lotniska Incheon oraz dwie z lotniska Gimpo. Na stronie internetowej można kliknąć na poszczególne numery linii i sprawdzić trasę autobusu. Po kliknięciu na nazwę hotelu, pojawi wam się mapka oraz informacja, gdzie w pobliżu tego miejsca zatrzymuje się autobus.

KAL Limousine, is owned subsidiary company of Korean Air, South KoreaŹródło: https://www.kallimousine.com/eng/main/

Korea Południowa – komunikacja miejska

Metro

W Seulu jest 9 podstawowych linii metra oraz kilka linii kolejki naziemnej. Wszystkie są ze sobą zintegrowane. Na każdej stacji można znaleźć schemat połączeń wszystkich tych środków transportu, każda linia oznaczona jest innym kolorem.

  • Każda stacja metra ma nie tylko nazwę (czasami w j. angielskim), ale ma również (3- cyfrowy) numer. Wystarczy zatem zapamiętać numer stacji, na której chcemy wysiąść, a pomoże nam to nie zabłądzić.
  • Metro jest czynne od ok. 5.30 rano do 24.00. Uwaga, jeśli godzina 24.00 zastanie was w drodze do domu, to metro punktualnie o tej porze zatrzyma się na najbliższej stacji i już dalej nie pojedzie. Warto o tym pamiętać!
  • W godzinach szczytu pociągi jeżdżą co 2-3 minuty, w weekendy i święta co 8-10 minut. Na każdej stacji znajduje się zegar pokazujący za ile minut przyjedzie metro. Na każdej stacji metra w Korei (nie tylko w Seulu) – perony metra zabezpieczone są szklanymi drzwiami. Drzwi otwierają się dopiero wtedy, kiedy przyjedzie pociąg.
  • Na każdej stacji metra znajdują się kierunkowskazy informujące o liniach, do których można się przesiąść oraz o numerach wyjść z metra. To bardzo ważne, bo często w adresach podawany jest numer wyjścia z metra. To ułatwia nawigację po mieście i pomaga szybko trafić do celu.
  • Na każdej stacji metra znajdują się bezpłatne, duże, czyste toalety. Warto skorzystać przed planowanym długim zwiedzaniem lub spacerem.
  • Na każdej stacji znajdują się automaty biletowe, w których można kupić bilety jednorazowe lub doładować kartę.
  • Każda stacja ma przynajmniej jedną bramkę szeroką (dla wózków), przez którą można również przejść, kiedy ma się przy sobie dużą walizkę.
Przydatne linki:
  • Schemat metra z numerami stacji, o których pisałam wcześniej.
  • Wyszukiwarka połączeń – wystarczy na mapie kliknąć stacje początkową i stacje końcową, a wyszukiwarka podpowie, jak dojechać i ile czasu nam to zajmie.
  • Na telefonie polecam do tego aplikację Naver Map (pisałam o niej wcześniej) lub Subway Korea.

Przydatne linki do regionalnych stron metra, wszystkie dostępne są w j. angielskim:

Metro względy bezpieczeństwa

W Korei, na każdej stacji metra znajdują się sprzęty / przedmioty przydatne w razie zagrożenia i konieczności ewakuacji. Na instrukcjach, które się na nich znajdują były opisy mówiące głównie o zagrożeniach wynikających z trzęsienia ziemi. W szafkach, które znajdują się dosłownie na każdej stacji metra były: maski tlenowe, butle gazowe, latarki, drabiny do ewakuacji, koce i butelki z wodą. Na każdej stacji znajdowały się również zestawy AED służące do reanimacji.

Na niektórych stacjach metrach były również informacje, że mogą być one traktowane jako schron w przypadku trzęsienia ziemi. W kilku miejscach były naklejki z napisem “budynek odporny na trzęsienia ziemi”.

Korea Południowa budynek odporny na trzęsienie ziemi

Również w pokojach hotelowych znajdowały się zestawy do ewakuacji w razie zagrożenia. Najczęściej była to walizka z linką, hakiem i uprzężą do ewakuacji na linie przez okno.

Korea Południowa, zestaw do ewakucji na linie przez okno
zestaw do ewakuacji na linie przez okno
Autobus miejski

W Seulu autobusy występują w czterech kolorach. Taka klasyfikacja pozwala szybko rozróżnić jaką trasę dany autobus pokonuje, ile nas to będzie kosztowało i z daleka rozpoznać czy dany autobus nam pasuje. Cena za przejazd (trasę) zależy od koloru autobusu.

Korea Południowa, Seul, widok z Seuollo

Niebieskie autobusy poruszają się po głównych drogach i pokonują w Seulu stosunkowo duże odległości. Zielone autobusy kursują na krótszych trasach i przewożą podróżnych między ważnymi punktami przesiadkowymi, takimi jak stacje metra i linie expresowe. Autobusy czerwone to autobusy pospieszne, które przewożą pasażerów z centrum miasta do obszarów podmiejskich. Są jeszcze autobusy w kolorze żółtym – te kursują na obwodzie zamkniętym w mieście.

Promując podobny system klasyfikacji linii autobusowych, wiele innych regionów w Korei wprowadziło również podobne rozwiązania w swoich miastach. Ma to na celu zapewnienie punktualności transportu publicznego oraz ułatwienie pasażerom korzystanie z tego środka transportu.

Ceny: autobusy zielone i niebieskie są w tej samej cenie ok. 1300 WON (ok. 4,2zł), autobusy żółte – 1200 WON (3,8zł), a czerwone są najdroższe – 2400 WON (7,7 zł).

Autobusy – jak z nich korzystać?

Uwaga, autobus nie zatrzyma się na przystanku, jeśli nikt nie wywoła takiego zatrzymania w autobusie lub jeśli na przystanku nikogo nie będzie. Jeśli na przystanku jest mało osób, warto pomachać ręką na jadący autobus, wtedy kierowca będzie wiedział, że ma się zatrzymać. To samo zróbcie, kiedy podjeżdża autobus, do którego nie wsiadacie a kierowca wymownie patrzy w waszą stronę. To może oznaczać pytanie: „czy mam się zatrzymać”? Jak dacie mu znać, że nie, to pojedzie dalej.  W autobusie, jeśli chcecie wysiąść – trzeba wcisnąć czerwony guzik wywołujący sygnał STOP. Nie zapomnijcie przyłożyć waszej karty T-money do czytnika zarówno przy wsiadaniu jaki i wysiadaniu.

  • Do autobusu zawsze wsiada się drzwiami od strony kierowcy, żeby przy nim skasować bilet, a wysiada się drzwiami środkowymi.
  • Autobusy nie zatrzymują się na wszystkich przystankach więc nie możesz policzyć, że przejedziesz np. 10 przystanków, bo jak się nie zatrzyma na połowie z nich, to nawet tego nie zauważysz.
  • W autobusach wyświetla się nazwa przystanku, ale w większości przypadków tylko po koreańsku. Tylko główne przystanki w Seulu mają tłumaczenie na angielski, ale jest tego niewiele. Kierowca nie mówi, gdzie się zatrzymuje. Na przystankach nie widać nazw. Generalnie – trudno poruszać się autobusami obcokrajowcom, jeśli nie znają języka lub jeśli nie jadą do końca trasy autobusu.
  • Jest jednak sposób jak sobie z tym poradzić. Będąc w autobusie, wystarczy włączyć aplikację Naver Map on-line, wyszukać trasę naszego autobusu i pozwolić, żeby GPS nas prowadził po mapie. W tej sposób będziecie widzieli, że autobus zbliża się do miejsca, w którym chcecie wysiąść. Uwierzcie mi, że wielu turystów porusza się autobusami z włączoną aplikacją na telefonie. Jak już raz wypróbujecie taką metodę, zrozumiecie, że jeżdżenie autobusami w Korei nie jest takie trudne i jest całkiem wygodne.
Transport kolejowy

W Korei pociągami jeździ się bardzo wygodnie i szybko. Pociągi międzymiastowe nie są tak szybkie jak słynne „pociski” z Japonii, ale są tak samo punktualne, równie czyste i ciche.

Pociągi międzymiastowe zatrzymują się na peronie w dokładnie wyznaczonych strefach. Nie ma więc potrzeby biegania po całym peronie i szukania swojego wagonu, bo z góry wiadomo w której sekcji będzie stał wasz wagon. Jeździłam pociągami w Korei kilkakrotnie i ani razu nie było żadnego opóźnienia czy problemu z miejscem, działał darmowy Internet a na telewizorach wyświetlała się nazwa najbliższej stacji oraz prędkość z jaką pociąg się poruszał.

Dla osób podróżujących z dużym bagażem: na początku niemal każdego wagonu znajdują się regały przeznaczone do składowania walizek i plecaków. Jeśli wasz pociąg będzie zatrzymywał się na kilku stacjach zanim dojedziecie do celu, a wy stracicie swój bagaż z widoku (bo będziecie siedzieć w głębi wagonu) – mam małą podpowiedź. Kupcie sobie cienką zapinkę (rodzaj stalowej linki np. do przypięcia roweru) i przypnijcie swój bagaż do stelaża regału. To pozwoli wam zrelaksować się w trakcie podróży i uchroni od przykrych zdarzeń. Pamiętajcie, że pociągami jeżdżą obywatele z całego świata, nigdy nie wiadomo, kto z nami będzie jechał i jakie będzie miał zamiary. Przezorny zawsze ubezpieczony!

stalowa linka
przykład zapięcia ze stalową linką zamykanego na szyfr

Pozostałe podpowiedzi: zauważone w Korei, sprawdzone na własnej skórze

Co jeszcze dobrze wiedzieć?

Poniżej kilka zdań na temat tego czym płacić w Korei, o jedzeniu (“street food” i bazary), o wodzie do picia, o biurach informacji turystycznej, o publicznych toaletach, o koszach na śmiecie (a właściwie o ich braku) oraz o uśmiechu na twarzy i dobrym humorze.

Płatności: karta czy gotówka?

Mam taką zasadę, że zawsze, kiedy wyjeżdżam za granicę mam przy sobie gotówkę w lokalnej walucie. Mam też część budżetu w Euro lub USD, kartę kredytową oraz – od pewnego czasu – kartę prepaid-ową Revolut.

Lokalna gotówka często potrzebna jest, na przykład po to, żeby zapłacić za taxi, kupić bilet w automacie, zapłacić na bazarze lub w małej, lokalnej restauracji.

Euro lub USD potrzebne są, kiedy podróżuję transferem przez inne państwa, lub kiedy mam międzylądowanie w innym kraju. Zdarzyło mi się również kilka razy, że nie planowałam międzylądowania, a mimo to mój samolot musiał wylądować w innym kraju. Taki przymusowy postój może czasami oznaczać kilka godzin na lotnisku, bez jedzenia i picia. Wtedy dobrze mieć “międzynarodową” walutę. Taka waluta jest również potrzebna, kiedy masz przy sobie małą ilość lokalnej gotówki i kiedy ona się skończy. Euro i USD to waluty akceptowane w większości kantorów na świecie, więc można szybko wymienić je na walutę lokalną.

Karty kredytowej używam głównie do rezerwacji i płatności w hotelach, bo to są z reguły wysokie kwoty, więc takiej gotówki ze sobą nie wożę. Używam jej również, kiedy potrzebne jest zabezpieczenie w wypożyczalniach (np. za modem, za samochód). W hotelach też bardzo często proszą o kartę kredytową, np. na zabezpieczanie zawartości mini-baru lub zniszczeń w pokoju, więc na tego typu potrzeby karta kredytowa jest potrzebna.

Karta Revolut

Od pewnego czasu przekonałam się również do używania stosunkowo nowego produktu na rynku, jakim jest karta Revolut. Jest to usługa umożliwiająca płacenie za zagraniczne zakupy w obcej walucie, ale bez kosztów przewalutowania.

Nie będę rozpisywać się jakie są zalety i wady tego produktu, bo nie o tym ten post. Chcę wam tylko powiedzieć, że kartą Revolut można płacić w Korei. Mimo, że WON jako waluta nie jest wspierana przez tą firmę, podczas płatności w Korei ściągane są środki z konta w PLN, i przeliczane na WON po najniższym internetowym kursie wymiany walut. Jeśli zatem ktoś z was ma taką kartę i zastanawia się czy można nią płacić w Korei, to osobiście to sprawdziłam i mogę wam polecić.  Ja jestem bardzo zadowolona z tej usługi.

Dodatkowym atutem posiadania konta w Revolut jest karta do płatności internetowych. Kiedy rezerwowałam przez internet bilety na lokalny koreański spektakl, mogłam za nie zapłacić tylko lokalną walutą. Gdybym płaciła swoją kartą kredytową kosztowało by mnie to znacznie więcej (prowizja banku i wysoki przelicznik walutowy) – zatem karta Revolut w tej sytuacji sprawdziła się bardzo dobrze! Jak dla mnie – do małych kwot i rzadko przeprowadzanych transakcji – idealna.

Co mnie zaskoczyło w Korei to, że kartą płatniczą (czy kartą T-money) można płacić niemal wszędzie. W wielu miejscach sprzedawcy mają terminale płatnicze, więc ta forma płatnicza jest bardzo popularna. Zdarzyło mi się nawet w kilku miejscach, że można było zapłacić tylko kartą płatniczą – nie gotówką (np. w automatach, w których zamawia się jedzenie w restauracjach, czy w “Tea House”, w ogrodach pałacu Changdeokgung). Nigdy nie wiadomo, więc dobrze być przygotowanym na taką okoliczność.

Woda do picia

Kiedy odwiedzaliśmy Koreę była piękna ciepła wiosna. W ciągu dnia temperatury dochodziły nawet do 30 stopni Celsjusza, więc cały czas chodząc po mieście trzeba było mieć przy sobie butelkę wody. Tu moje podpowiedzi jak się w wodę zaopatrzyć bez konieczności kupowania jej w sklepie:

  •  Rezerwując hotel zwróćcie uwagę, czy dają wodę mineralną gratis. Taka woda często podawana jest w szklanych butelkach, więc zachęcam was do podróżowania z własną butelką (plastikową, szklaną, z bidonem czy co lubicie), żeby taką wodę można było sobie przelać.
  • W Korei zwyczaj jest taki, że w każdej restauracji (małej czy dużej) na powitanie dostaniecie gratis wodę do picia i metalowe szklaneczki. Wodę często samemu nalewa się z dużego dystrybutora, można więc uzupełnić tam również swoją butelkę.
  • W mieście, w centrach handlowych, w punktach odwiedzanych przez turystów – często rozstawione są źródełka z pitną wodą. Można z nich nalać również wodę do własnej butelki.
  • W sklepach np. 7-eleven, stoją dystrybutory z wodą ciepłą i zimną. Zimną wodę można wlać do własnej butelki, ciepłą wodą (gorącą) można zalać np. zakupioną w sklepie zupkę typu instant.
  • Czasami woda leci przez bambusowe rury prosto ze strumyka (w parku/ w lesie). Jest ona również zdatna do picia i bardzo smaczna!
  • Ja podróżuję od pewnego czasu z butelką wyposażoną w filtr. To pozwala mi nalewać wodę z kranu w hotelu, na lotnisku czy w restauracji, bez obawy, że się nią zatruję. Polecam wam takie rozwiązanie!
Jedzenie

Moim zdaniem “Street food”, czyli uliczne jedzenie to największy “skarb narodowy Korei”. Zakochałam się w tym jedzeniu, zazdroszczę im tego i śni mi się ono po nocach. Tęsknie za placuszkami z fasolą i grillowanymi warzywami w cieście. Za kręconym ziemniakiem na patyku smażonym w cieście na głębokim tłuszczu, za truskawkami na patyku i wszystkimi innymi rzeczami, których nie umiem nazwać, a które smakowały najlepiej na świecie.

Jedzenie uliczne jest bardzo popularne w Korei, stołują się tam wszyscy – zarówno lokalni mieszkańcy jak i turyści. Jedzenie jest pyszne, świeże, gorące, bardzo aromatyczne i tanie. Ulicznym jedzeniem spokojnie można się najeść, więc stołowanie się w takich miejscach jest również wariantem bardzo ekonomicznym.

Kolejnym miejscem, gdzie można zjeść tanio i bardzo smacznie są targi jedzeniowe. Takich targów w Seulu jest kilka. My jadaliśmy głównie na targu: Namdaemun oraz Gwangjang.

Między stoiskami z odzieżą, butami, garnkami, jedzeniem, zastawą kuchenną, nasionami i słodyczami – stoją rozstawione kuchnie, gdzie przygotowywane są przepyszne dania. Owoce morza, ryby, mięso, makaron, placki, zupy. Dostaniesz tam jednak przede wszystkim lokalne przysmaki: gimbap (rodzaj sushi) czy kimchi (sfermentowane lub kiszone warzywa) na 300 sposobów. Dostaniesz też tteokokki (ryżowe kluseczki w piekielnie! ostrym sosie), bungeoppang (czyli pierożek w formie rybki z nadzieniem z fasoli na słodko) czy bindaetteok, będący naleśnikiem z warzywami.

Każdy, kto odwiedza Koreę musi odwiedzić targ jedzeniowy, żeby poczuć jego atmosferę i posmakować lokalnych potraw. My chodziliśmy na targ niemal codziennie. Zaletą tych miejsc jest również to, że czynne są do późnych godzin wieczornych, więc idealne na koniec dnia po całym dniu zwiedzania.

Poniżej film z wizyty na rynku Gwangjang (film z dźwiękiem, żebyście mogli poczuć jaka panuje tam atmosfera).

Informacja turystyczna

Niezależnie od tego, ile przewodników po Korei przeczytacie przed wyjazdem, nie znajdziecie tam wszystkich informacji.  W przewodnikach nie ma tyle miejsca, żeby o wszystkim napisać, więc wiadomości tam zawarte w dużej mierze może traktować jako – podstawowe.

W Korei kładzie się jednak duży nacisk na to, żeby turyści zostali dobrze poinformowani na temat odwiedzanych miejsc. Widać, jak bardzo im zależy, żeby każdy mógł dowiedzieć się zarówno o historii odwiedzanego miejsca jak i o kulturze tego kraju, ponieważ niemal przy każdej atrakcji znajduje się biuro informacji turystycznej. Oczywiście to nie oznacza, że każdy (lub ktokolwiek) mówi tam po angielsku, ale to oznacza, że znajdziecie tam mapki i przewodniki w języku angielskim. Po takie informacje warto sięgnąć. Rozdawane są za darmo i są skarbnicą wiedzy.

Ja przywiozłam takich materiałów pół walizki, dzięki temu mam teraz o czym pisać na blogu 🙂

Co do mapek, są one przygotowane również dla dzielnic handlowych, domów handlowych, marketów, czyli generalnie na temat wszystkich miejsc, w których można się zgubić. Takie mapki są bardzo przydatne. W biurach IT, można poprosić o zaznaczenie na mapie, gdzie jesteśmy lub gdzie znajduje się obiekt, który was interesuje (np. punkty widokowe w dzielnicy Bukchon Hanok Village w Seulu). Bardzo wam to polecam.

Toalety miejskie

Nie sądziłam, że na własnym blogu będę pisać o takich tematach, ale po Japonii i Korei widzę jakie można mieć podejście do tematu miejskich toalet.

W Korei toalety nie są tak zaawansowane technologicznie jak w Japonii, chociaż można takie spotkać w hotelach i droższych restauracjach.

Korea Południowa, panel do obsługi toalety
Panel do obsługi toalety w “stylu japońskim”, Zagadka: jak przy użyciu tego panelu spuścić wodę w toalecie?

W większości przypadków toalety są jednak w „zachodnim stylu”, czyli z tradycyjnym sedesem. Zdarzają się również toalety w stylu „azjatyckim” (tzw. „dziura” w ziemi). Jeśli taka toaleta znajduje się w miejscu publicznym, na drzwiach będzie stosowna naklejka. Warto więc zwrócić na to uwagę, zanim wejdzie się do środka. Jeśli jednak mimo to wejdziecie do środka, to radzę zapoznać się z instrukcją obsługi, która zawsze jest naklejona na ścianie. Korzystanie z toalety w stylu “azjatyckim” nie jest specjalnie trudne, kiedy zrobi się to zgodnie z zaleceniami 😊.

Jednak, to na co chciałabym zwrócić uwagę to dostępność toalet publicznych w Korei oraz ich standard.

Jestem pod bardzo dużym wrażeniem, ile toalet publicznych jest dostępnych na mieście. Wszystkie są bezpłatne. Toalety na mieście zawsze są murowanymi, wolno stojącymi budynkami. Droga do nich jest dobrze oznaczona, nie ma problemu, żeby w zasięgu wzroku nie mieć toalety. Niezależnie od tego, czy zwiedzamy pałac, ogrody, las, promenadę nad rzeką – toalety miejskie zawsze są w pobliżu.

Toalety w Korei są zawsze czyste, zadbane, często sprawdzane przez służby sprzątające. Znajdują się one również na każdej stacji metra, więc nie ma problemu z ich dostępnością.

Toalety w Polsce

Kiedy wróciłam z Korei i poszłam w Warszawie na imprezę „wianki nad Wisłą”, a moim oczom ukazał się długi rząd niebieskich “Toi-Toi”, nie mogłam w to uwierzyć. Nie wspomnę o długiej kolejce, w której musiałam odstać ponad 30 minut, ale zanim weszłam do środka – musiałam wstrzymać oddech. Kiedy wyszłam z toalety miałam łzy w oczach, brudne buty z przyklejonym papierem, który walał się po podłodze toalety i  nieumyte ręce. To naprawdę przykre, że u nas temat publicznych toalet jest tak bardzo zaniedbany. Tak wiele moglibyśmy się nauczyć w tej kwestii od innych krajów. Czekam z niecierpliwością, kiedy u nas ktoś zajmie się tą kwestią, bo jak na razie – nie jest dobrze.

Czystość w mieście i kosze na śmiecie

W Korei, tak jak w Japonii czy Londynie, na ulicach miast niemal nigdzie nie ma koszy na śmiecie. Powodów jest kilka, ale tych prawdziwych nie znam.

W Londynie i w Japonii zostały one usunięte z uwagi na możliwość wykorzystywania koszy do ataków terrorystycznych. W Korei powodów może być kilka.

Pierwszy jest taki, żeby nauczyć ludzi segregacji śmieci. Taką możliwość mają w swoich domach i tam powinna się ta czynność odbywać. Na ulicy ludzie wyrzucaliby śmiecie bez segregacji, więc to duży ukłon w kierunku edukacji i ekologii.

Kolejnym powodem jest czynnik ekonomiczny. W Korei śmiecie niesegregowane, można zbierać tylko w specjalnie przeznaczonych do tego workach (z góry opłaconych). Co ciekawe opłata za wyrzucenie takich śmieci jest pobierana za objętość śmieci a nie ilość worków. I znowu, gdyby na ulicach stały kosze na śmiecie, ludzie unikaliby wysokich kosztów jakie ponoszą w domach, poprzez wyrzucanie śmieci na mieście.

Kolejnym powodem (zupełnie nie oficjalnym) może być kultura wspierania osób starszych. Wiele osób żyje w Korei ze zbierania śmieci segregowanych (puszek, kartonów), co jest ich sposobem zarabiania pieniędzy. Chodzą z dużymi wózkami po domach i restauracjach i zbierają od mieszkańców te produkty, za których oddanie w dużych ilościach mogą dostać zapłatę. Podobno to „cichy ukłon” władz w kierunku osób starszych.

Reasumując – na ulicach nie ma koszy. Czasami zdarza się, że nie ma ich również w metrze czy w publicznych toaletach. Na imprezach masowych, stoją wielkie kosze do segregacji śmieci. Przy tych koszach stoi ekipa sprzątająca, która instruuje ludzie który śmieć wyrzucić do którego kosza. Dodam jeszcze, że do tych koszy stoi się w długiej kolejce, bo nikt nawet nie pomyśli, żeby pudełko po makaronie i pałeczki wyrzucić gdzieś w krzaki.  Pod względem czystości na ulicach muszę przyznać, że Korea – zwłaszcza Seul wywarła na mnie duże wrażenie.

Jak turyści mają sobie poradzić z brakiem koszy?

Noście w plecaku torebkę na własne śmiecie. Najlepiej torebkę na śmiecie włożoną w torebkę zamykaną, tak żeby nic się wam nie wylało. Z dużym prawdopodobieństwem – przez cały dzień chodzenia po mieście, nie znajdziecie nigdzie kosza i wrócicie z tymi śmieciami do hotelu. Wtedy wyrzucicie je do kosza w swoim pokoju.

W kawiarniach najlepiej brać kawę lub herbatę na miejscu. Po pierwsze jest to tańsze (tak, za kubek papierowy/ plastikowy na wynos płaci się dodatkowo). Po drugie nie będziecie mieli później co zrobić z tym kubkiem. Możecie też mieć własny kubek termiczny na kawę (jeśli lubicie chodzić z czymś takim po mieście), więc to mogłoby być również dobre rozwiązanie.

Dobry humor i pozytywne nastawienie

Czym urzekła mnie Korea najbardziej? Kiedy wspominam wizytę w Korei, o czym myślę, kiedy uśmiecham się i mam po tym dobry humor?

Mam tak – kiedy myślę o ludziach, których spotkałam w Korei. O tych wszystkich uśmiechniętych i radosnych ludziach, których widywałam na mieście, w komunikacji miejskiej, w restauracjach. Myślę o ich pozytywnym nastawianiu do życia. O starszych paniach: w barwnych i ukwieconych sukienkach, z zawsze umalowanymi ustami i kapeluszem przeciwsłonecznym na głowie. Wspominam z uśmiechem również starszych panów, którzy w ciągu dniu siedzą na ławeczkach w parkach i grają w szachy / gry planszowe. O kobietach ubranych w kwieciste, zwiewne sukienki. Myślę o młodych ludziach, którzy zakochani spacerują po mieście ubrani w identyczne stroje.

Nadal pamiętam, ile osób przebiera się tam w tradycyjne stroje Hanbok i „biega” po mieście robiąc sobie nawzajem zdjęcia. To pokazuje dumę narodową tych ludzi, dystans do siebie i radość z życia. W Hanbokach bowiem chodzą przebrani nie tylko turyści, ale również lokalni mieszkańcy. Mają przy tym niezłą zabawę: robią sobie zdjęcia co minutę, stroją śmieszne miny i głośno się śmieją.

Ten śmiech słyszę do tej pory. Słyszałam go wszędzie: w parkach, w metrze, w restauracjach. Pomimo wszystkich przeciwności losu – to naród niezwykle pogodnych ludzi. Kiedy słyszą na ulicy muzykę – tańczą i klaszczą w ręce. Najwyraźniej – cieszą się życiem, i tego można by się od nich nauczyć. Kiedy więc zobaczysz tańczących ludzi na ulicy, nie oceniaj ich tylko się dołącz!

Koreańczycy są bardzo uprzejmi, a na uśmiech zawsze odpowiedzą uśmiechem. Ja spotkałam się z dużą uprzejmością z ich strony, i to najbardziej utkwiło w mojej pamięci.
Wspaniały kraj i wspaniali ludzie!

Korea Południowa – Moje pozostałe wpisy

Zachęcam również do przeczytania pozostałych moich wpisów o Seulu i Korei Południowej:

6 odpowiedzi do “Korea Południowa – jak zorganizować samodzielną podróż”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.