Nikaragua – wulkany, kolonialne miasta i tropikalna przyroda
Nikaragua była dla mnie jednym z największych podróżniczych zaskoczeń ostatnich lat. Przed wyjazdem kojarzyła mi się głównie z wulkanami. Na miejscu odkryłam jednak kraj pełen kontrastów, w którym kolonialne miasta sąsiadują z aktywnymi wulkanami, tropikalnymi wyspami i niezwykle bogatą przyrodą.
To właśnie tutaj po raz pierwszy płynęłam kajakiem obok kajmanów, obserwowałam małpy zaglądające do łódek na Isletas de Granada, spacerowałam po lesie spopielonym przez erupcję wulkanu i podziwiałam jedne z najpiękniejszych zachodów słońca podczas całej podróży.
Jeśli planujesz podróż do Nikaragui lub po prostu szukasz inspiracji, poniżej znajdziesz moje relacje i miejsca, które podczas tej podróży zrobiły na mnie największe wrażenie.
Co zobaczyć w Nikaragui?
Podczas podróży odwiedziłam m.in. Ometepe, Granadę, Isletas de Granada, Lagunę Apoyo, Mombacho, León, Cerro Negro i Kanion Somoto. Każde z tych miejsc pokazuje zupełnie inne oblicze kraju – od kolonialnej architektury i lokalnej kultury po aktywne wulkany i dziką przyrodę.
Nikaragua w 10 dni – autorski plan podróży

