Japonia – jak zorganizować samodzielną podróż

Podróż do Japonii – od czego zacząć i co zobaczyć?

Podróż do Japonii planujemy już od dłuższego czasu. To wyprawa, która wymaga nie tylko dokładnego zaplanowania całej podróży od A do Z, znalezienia okazji cenowych czy przestudiowania map i przewodników – ale przede wszystkim wymagająca odpowiednich nakładów finansowych.

Dlatego jej zaplanowanie zajęło nam niemal 2 lata.

Od czego zacząć?

Zaczęliśmy od wybrania terminu. Japonia – kraj kwitnącej wiśni, więc od razu wiedzieliśmy, że chcemy tam pojechać na wiosnę. Skoro wiosna, to najlepiej w kwietniu – żeby móc zobaczyć czy faktycznie „Japonia kwitnącą wiśnią stoi”.

Po zarezerwowaniu urlopów i poinformowaniu współpracowników i przełożonych o naszych – wybiegających o 6 miesięcy w przód planach – mogliśmy zająć się dokładnym planowaniem trasy.

Biura podróży

Nie wiem, dlaczego ale na samym początku wydawało nam się, że najlepiej byłoby pojechać na wycieczkę zorganizowaną z przewodnikiem. Wyobrażaliśmy sobie, że na miejscu będzie osoba mówiąca w lokalnym języku, że dobrze jest podróżować z kimś kto umie dużo wytłumaczyć i opowiedzieć o zwiedzanych miejscach.  Przeszukałam oferty lokalnych biur podróży i znalazłam dwie, całkiem interesujące propozycje.

Po szczegółowym zainteresowaniu się planem wycieczki skontaktowałam się z obydwoma biurami z prośbą o bliższe informacje oraz ceny. Okazało się, że rezerwacja z kilku miesięcznym wyprzedzeniem nie daje nam gwarancji, że w wybranym przez nas terminie wycieczka dojdzie do skutku. Dodatkowo okazało się, że nie można samodzielnie zarezerwować sobie biletów na samolot i spotkać się z grupą na miejscu zbiórki już w Japonii. Ceny za przelot oferowane przez te biura było znacznie droższe od tych, które mogłam zorganizować sobie samodzielnie. Dodatkowo poczytałam na forach, że na wycieczkach zorganizowanych – ciągle na kogoś trzeba czekać, ludzie psują atmosferę wiecznym niezadowoleniem, narzekaniem i wygórowanymi oczekiwaniami. Oferta wyjazdu zorganizowanego zaczęła nam przeszkadzać.

Dostałam również informację, że jest biuro które „szyję na miarę” wycieczki do różnych zakątków świata. Kiedy sformułowałam swoje oczekiwania – biuro mi odpisało, że organizują takie podróże do wielu miejsc na świecie – ale z wyjątkiem Japonii. W tej sytuacji zdecydowaliśmy, że zorganizujemy ten wyjazd samodzielnie.

Samolot.

Przy szukaniu połączeń lotniczych z Polski, wykorzystałam serwis skyscanner.com, dzięki któremu mogłam sprawdzić wszystkie dostępne połączenia lotnicze, przesiadki, terminy i ceny. Biletów szukałam przez kilka tygodni, bo czekałam na dogodne połączenie, krótki czas oczekiwania na przesiadkę i atrakcyjną cenę. Po kilku tygodniach poszukiwań, wysyłaniu zapytań do różnych pośredników lotniczych – udało nam się znaleźć interesujące nas połączenie.

Miejsce

Najpierw musieliśmy zdecydować się co chcielibyśmy zobaczyć. Jest oczywiście cała masa informacji w Internecie i przewodnikach, ale jak z tego wybrać to co najważniejsze, z czego zrezygnować (nie da się zobaczyć wszystkiego naraz), i jak połączyć wszystkie te elementy, żeby przemieszczanie się przez Japonię nie zajęło nam większości czasu? My zdecydowaliśmy się od wynotowania tych miast, zabytków i miejsc, które koniecznie chcemy zobaczyć i tych, które byłoby fajnie, gdyby nam się udało odwiedzić. Kupiliśmy mapę Japonii i zaznaczyliśmy na niej wszystkie miejsca obowiązkowe do odwiedzenia. Po zaznaczeniu miejsc na mapie zaczęliśmy sprawdzać jakie są pomiędzy nimi połączenia, ile czasu trwa podróż, jak często odchodzą pociągi i jaka jest ich cena.

Japonia – co odwiedzić, gdzie pojechać? Wszystkie miejsca są już wybrane i zaznaczone.

Lokalne święta

Kolejnym elementem planowanie podróży było sprawdzenie – co ciekawego dzieje się w Japonii w terminie, w którym chcemy ją odwiedzić. Zainteresowaliśmy się czy będą jakieś specjalne festiwale, parady, obchody, żeby móc być w tych miejscach w odpowiednim czasie. Na przykład pod koniec naszego pobytu będzie święto państwowe Japonii – nazywane Dniem Shōwa (Shōwa Da).

To również dzień rozpoczynający tzw. „Golden week”, czyli długi weekend, w którym kilka kolejnych dni jest wolnych od pracy. Długi weekend oznacza wzmożony ruch w pociągach i na lotniskach, musieliśmy zatem tak dopasować naszą podróż, żeby tego dnia nie musieć podróżować. To również dzień, w którym większość miejsc będzie zamknięta a Japończycy spędzą go na łonie natury, dlatego ten dzień chcemy spędzić tak jak mieszkańcy miasta.

Plan wyjazdu

Plan zaczął nabierać kształtów, miasta/ miejsca z listy „konieczne do odwiedzenia” znalazły się na liście miejsc zaplanowanych. Na tym etapie pozostało nam zrobić z wyprzedzeniem rezerwacje hotelowe, żeby móc wybrać oferty dogodne pod względem położenia, standardu i ceny. Robiąc rezerwacje wykorzystałam serwis Booking.com, gdzie (dla mnie) kluczowym elementem przy podejmowaniu decyzji są opinie innych klientów. Istnieje tam również możliwość dokonania rezerwacji bez konieczności płacenia „z góry” oraz możliwość odwołania rezerwacji na kilka dni przed wyjazdem.

Zbieranie informacji

Po zdecydowaniu: kiedy jedziemy, gdzie jedziemy, które miasta odwiedzimy i czego nie możemy przegapić, zaczęłam zbierać dokładne informacje na temat szczegółów naszej podroży. Ponieważ chciałam mieć wszystkie informacje w jednym miejscu – zaczęłam pisać przewodnik, a właściwie instrukcję obsługi naszego wyjazdu.

Pociągi

Kluczowe w naszym wyjeździe będzie podróżowanie po Japonii koleją. Będziemy korzystać nie tylko z superszybkich pociągów typu: Shinkansen, ale i z lokalnych pociągów miejskich. W Japonii istnieje świetna oferta na pociągi, która skierowana jest do zagranicznych turystów. Japan Rail Pass, to specjalny bilet dostępny dla obcokrajowców, przebywających w Japonii na wizie turystycznej. Można go kupić tylko przed wyjazdem do Japonii w wybranych biurach podróży rozsianych po całym świecie.

Japan_exchange order for Japan Rail Pass

Bilety kupione przed wyjazdem to rodzaj voucherów. Można je kupić na max 3 miesiące przed wyjazdem na 7, 14 lub 21 dni. Vouchery dostępne są w klasie ekonomicznej (Ordinary Class) i w pierwszej klasie (Green Class). Dzięki tym voucherom, zwolnieni będziemy z jakichkolwiek opłat rezerwacyjnych oraz umożliwi nam to darmową rezerwację miejsc siedzących. Vouchery wymienia się na coś w rodzaju biletu, zaraz po przyjedzie do Japonii, po okazaniu paszportów w biurze „Exchange office”.  Dzięki temu będziemy mogli od razu zacząć z nich korzystać. W związku z tym dojazd z lotniska w Tokio do naszego hotelu planujmy pociągiem Narita Express, gdzie bilety Japan Rail Pass są w pełni honorowane. Poza pociągami można również korzystać z wybranych autobusów i promów. Wszelkie połączenie kolejowe można zaplanować również z wyprzedzeniem. Ja korzystałam ze strony Hyperdia, gdzie po odznaczeniu pociągów „nozomi” i “mizuho” (to jedyne wyjątki, z których nie można korzystać z biletami JRP), mogłam zaplanować wszystkie połączenia i przesiadki oraz porównać czas podróży.

Poniżej aktualny cennik:

Źródło: www.japanrailpass.net

Tutaj  zamieszczam link do strony, na której możecie sprawdzić, gdzie znajdują się biura podróży oferujące vouchery JRP. W Polsce korzystałam z oferty japońskiego biura podróży: HIS POLAND Sp.z o. o., które zdecydowanie mogę polecić innym. Biuro obsłużyło mnie w pełni profesjonalnie, personel był pomocny i kompetentny, a realizacja mojego zapytania o vouchery (włącznie z mailami, telefonami,  przelewem pieniędzy i dostawą kurierską) zajęła nam tylko 3 dni. Ja jestem bardzo zadowolona i życzyłabym sobie i innym więcej tak profesjonalnej obsługi.

Wi-Fi

Żeby na miejscu móc korzystać z funkcji GPS, żeby można było korzystać z tłumacza online, żeby można było na bieżąco wrzucać zdjęcia np. na Instagram, szukać opisów odwiedzanych miejsc, sprawdzać rozkłady jazdy pociągów – najlepiej mieć stałe łącze z Internetem. W Japonii istnieje wiele firm, które oferują usługę „Pocket Wi-Fi”. Jest to przenośmy, kieszonkowy modem, do którego można podłączyć od 6 do 10 urządzeń. Modem wypożycza się przez Internet na wybraną ilość dni. Podczas składania zamówienia można wybrać dowolne miejsce, gdzie modem ma być dostarczony. My wybraliśmy hotel w Tokio jako miejsce odbioru modemu, ale można wybrać wiele innych lokalizacji, w tym biura informacji turystycznej znajdujące się na głównych dworcach. Zwrot urządzenia również wydaje się być wygodną opcją, gdyż modem zostanie nam dostarczony wraz z kopertą zwrotną (już zaadresowaną). W ustalonym dniu jedyne co musimy zrobić, to włożyć modem do koperty zwrotnej i wrzucić ją do najbliższej skrzynki pocztowej. To zakończy okres wypożyczenia i zamknie temat.

Poniżej linki do kilku firm, które oferują tego typu usługi. My skorzystaliśmy z oferty Japan Rail:

Lokalny transport

W Japonii większość mieszkańców, ale również osób przyjezdnych korzysta z kart typu „prepaid”. Kupuje się je w kasach biletowych lub automatach biletowych dostępnych na niemal wszystkich stacjach kolejowych. Opłata za wydanie karty wynosi 500 jenów, a maksymalna kwota jaką można ją załadować wynosi 20 000 jenów. W Japonii istnieje 10 typów takich kart, ale najpopularniejsze z nich to Suica, Pasmo i Icoca. Wszystkie z nich działają w tych samych miejscach, więc można kupić dowolną z nich. Karty działają niemal we wszystkich pociągach (z wyjątkiem pociągów typu Shinkansen), w metrze i autobusach, w większości dużych miast w Japonii, m.in. w: Tokio, Jokohamie, Osace, Kyoto, Nagoi i w Fukuoce.

Karty są wielokrotnego ładowania.

Dodatkowo kartami IC można płacić obecnie w wybranych automatach, sklepach, kioskach czy nawet w restauracjach, więc można z niej korzystać tak jak z karty płatniczej. Karty akceptowane są m.in w sieci sklepów 7-Eleven, Lawson i Ministop. Można nimi płacić w przechowalniach bagażu, za usługi kurierskie czy za parking.

Przy wyjeździe z Japonii, można rozładować kartę, odzyskać wpłacony depozyt  i niewykorzystaną kwotę. Przy tej usłudze pobierana jest opłata operacyjna w wysokości 220 jenów.

Więcej informacji na stronie Japan Rail Pass.

Przewodnik po Japonii

Co zwiedzić, jakie są godziny wstępu, jakie ceny, jak dojechać i co zobaczyć? Jest oczywiście mnóstwo informacji na ten temat. Można wybrać przewodniki, lokalne strony internetowe (chociaż nie zawsze dostępne w j. angielskim), blogi, vlogi i wiele innych źródeł, ale w przypadku Japonii szczególnie polecam www.japan-guide.com.

To świetnie przygotowana strona zawierająca mapy, przewodniki, ranking miejsc wartych odwiedzenia, aktualne godziny otwarć, ceny biletów wstępu, opisy zabytków, zdjęcia i mapy połączeń komunikacją miejską. Na ich stronie można znaleźć poniższy opis: „naszym celem jest dostarczanie kompleksowych, aktualnych informacji na temat podróżowania i życia w Japonii, z pierwszej ręki z Japonii”. Dla mnie to przede wszystkim źródło inspiracji, zachęta do odwiedzenia wielu miejsc o istnieniu których do tej pory nie wiedziałam. Na stronie tej znajduje się również forum dyskusyjne, które również zawiera wiele cennych informacji. Szczerze polecam z korzystania zasobów tej strony, bo informacje wydają się być kompleksowe.

Niestety nie wolno kopiować żadnych informacji jakie na tej stornie się znajdują, również do celów niekomercyjnych (więc u mnie ich nie znajdziecie), więc tym bardziej zachęcam do skorzystania bezpośrednio z jej zasobów, jeśli będziecie kiedyś planowali wyjazd do Japonii.

Co dalej?

W kolejnym wpisie  podzielę się naszym szczegółowym planem podróży, który już wkrótce będziemy realizować😊. Znajdzie się tam również mała poglądowa mapa, z zaznaczeniem wszystkich miejsc, które zamierzamy odwiedzić.

Japonia – jesteśmy już prawie gotowi do podróży 🙂

Po powrocie:

Gdzie się zatrzymać, na jakie warunki można liczyć? Czy będąc w Japonii można zrobić pranie, a jeśli tak to jak się za to zabrać i ile to kosztuje? Odpowiedzi na powyższe pytania warto poznać jeszcze przed wyjazdem, dlatego uzupełniam ten wpis o dodatkowe informacje.

HOTELE

Poniżej zestawienie wszystkich hoteli, w których mieszkaliśmy podczas pobytu w Japonii. Każdy z opisów połączony jest odnośnikiem z serwisem Booking.com, gdzie można uzyskać bardziej szczegółowe informacje.

Kioto

W Kioto mieszkaliśmy w Hotelu „Ibis Styles Kyoto Station”. Wybraliśmy go ze względu na dogodną lokalizację (naprzeciwko głównego dworca kolejowego), dużą ilość kawiarni i restauracji znajdujących się wokół hotelu, pozytywne opinie turystów (średnia 8,4 na 10), oraz cenę odpowiednią do standardu.

W hotelu jest bardzo profesjonalna i zawsze uśmiechnięta obsługa. W recepcji pracują dziewczyny mówiące po angielsku, w tym dziewczyna z Europy na praktykach.

Pokój niewielki, ale z podwójnym łóżkiem. Na wyposażeniu pokoju jest czajnik elektryczny z zapasem herbaty (codziennie uzupełnianym). Łazienka mała i bardzo kompaktowa, zgodnie z oczekiwaniami jak na Japonię. Ładny widok na miasto, okna mocno wyciszające hałasy z zewnątrz. Wifi dostępne gratis, działa bez przeszkód.

Recepcja czynna całą dobę, można zostawiać bagaż, jeśli przyjedzie się za wcześnie lub chcemy wyjechać później.

Jedyny minus tego miejsca to bardzo mała restauracja hotelowa, w której serwowane są śniadania. Rano trzeba było stać w kolejce, aby można było wejść do środka, potem stać w kolejce do stolika i po jedzenie. Jedzenie rozłożone jest na bardzo małej przestrzeni, w związku z tym rano kłębi się tam tłum gości. Poza tym pobyt w hotelu udany a jedzenie smaczne.

Nagano

W Nagano zatrzymaliśmy się w hotelu „Chinsun Grand Nagano”, oddalonym od dworca głównego o ok. 10 minut spacerem. Mieliśmy bardzo ładny i duży pokój (nawet jak na standardy europejskie), z ładnym widokiem na miasto i

otaczającymi je górami. Pokój czysty, wygodne łóżko. W pokoju dostępny czajnik, lodówka oraz kapcie i szlafroki.  W lobby hotelowym dostępna kawa i herbata bez opłat. Restauracja hotelowa w stylu japońskim, z wyłożonym na podłodze tatami. Rano serwowano tam smaczne śniadania.

Pobyt w hotelu oceniam bardzo wysoko. Wifi dostępne na terenie całego hotelu, działa bez problemów.

W recepcji hotelowej stał robot o imieniu Pepper, który odpowiadał na pytania między innymi w języku angielskim. Bardzo zabawna postać :-).

Obsługa bardzo profesjonalna. Odpowiedni stosunek jakości do ceny.

Tokio

Super Hotel Lohas Tokyo Station Yaesu-Chuoguchi.

Hotel ten wybraliśmy ze względu na bardzo bliską odległość od stacji JR Tokyo Shinkansen (5 min spacerem). Spodziewaliśmy się małego pokoju, ze względu na japońskie standardy, ale pokój który my mieliśmy był tak „kompaktowy”, że nie można było rozłożyć w nim walizki na podłodze. W pokoju poza łóżkiem mieściło się jedynie małe biureczko. Na wyposażeniu był czajnik elektryczny, suszarka i kapcie. Łazienka również bardzo mała, z minimalną ilością miejsca na rozłożenie kosmetyków, a raczej brakiem tego miejsca. W łazience bezpłatny zestaw jednorazowych kosmetyków (poza szamponem i odżywką do włosów był balsam do ciała, krem do rąk i pianka do mycia twarzy), uzupełniane codziennie przez serwis sprzątający. Za niewykorzystane kosmetyki (saszetki, które zwróciliśmy przy wymeldowaniu), w dniu wyjazdu otrzymaliśmy od hotelowej recepcji – torbę batoników i ciasteczek.

W hotelu istniała możliwość wypożyczenia poduszki do spania o różnym stopniu twardości i kształtu. Bardzo ciekawa propozycja.

Na terenie hotelu znajdują się również dwa rodzaje miejskich łaźni (dwie dla mężczyzn, jedna dla kobiet), otwarte codziennie od 15.00 do 10.00 rano dnia następnego.

Generalnie, pobyt w tym hotelu to bardzo ciekawe doświadczenie. Mały pokój to nie minus tego hotelu, ale interesujące spotkanie z japońskimi standardami. Można się do tego przyzwyczaić. Z uwagi na położenie hotelu w centrum miasta, ceny były wysokie (wg mnie zbyt wysokie w stosunku do standardu).

Shinagawa Prince Hotel

To drugi hotel w Tokio, w którym zatrzymaliśmy się pod koniec naszego pobytu w Japonii. Hotel znajduje się tuż przy stacji kolejowej Shinagawa, na której zatrzymują się pociągi JR Higashi Nihon, JR Tokai, superszybkie pociągi Shinkansen, linie miejskie oraz kolej prywatna – Keihin Kyuko. Ze stacji Shinagwa można dojechać na dwa międzynarodowe lotniska w Tokio: Narita i Haneda.

Hotel „Shinagawa Prince Hotel” to wielki kompleks hotelowo – rozrywkowo – handlowy, składający się z kilku wieżowców. My mieliśmy rezerwację pokoju w „Wieży Głównej”, na wysokim piętrze, z widokiem na miasto, więc spodziewaliśmy się pięknych widoków.

Kiedy przyjechaliśmy do hotelu, w recepcji stała długa kolejka do zameldowania (ok 50 osób), ale recepcja rozbudowana jest do poziomu 10 stanowisk, w których przyjmowani są goście, więc ostatecznie czekaliśmy ok 15 minut na obsługę.

Na terenie całego kompleksu znajdują się galerie handlowe, restauracje, akwarium, kino, basen. Wszystko połączone jest siecią gęstych korytarzy. Na szczęście przy zameldowaniu dostaje się mapkę obiektu i dzięki niej łatwiej trafić do pokoju.

Nasz pokój, a właściwie widok z okna, był jedną z najmilszych niespodzianek jaka nam się przytrafiła w Japonii. Widok z 35 piętra zapierał dech w piersiach, niezapomniane wrażenia.

W pokoju znajdowały się kapcie i czajnik elektryczny. Wi-fi stabilne, bez problemów z łączeniem się z kilku urządzeń jednocześnie.

Śniadania jedliśmy poza hotelem, ale restauracje, w których można było je zjeść – znajdowały się w dystansie 5-10 minut spacerem od hotelu.

Hotel bardzo polecam! Niezwykle profesjonalny serwis. Odpowiedni stosunek jakości do ceny.

PRALNIE

Pralnia publiczna

Pralnie publiczne są dość popularne w Japonii i zazwyczaj nie ma problemu, żeby je znaleźć przy pomocy internetu. My korzystaliśmy z pralni dwa razy. Za pierwszym razem była do pralnia publiczna, za drugim razem skorzystaliśmy z pralni w hotelu.

Pralnia publiczna, „coin laundry”, to nic innego jak możliwość uprania i wysuszenia ubrań w automatach na pieniądze.

Po wejściu do pralni trzeba najpierw zorientować się co jest pralką a co suszarką. Na „pierwszy rzut oka” nie wiadomo do czego podejść, bo wszystkie napisy i liczne instrukcje są dostępne tylko w języku japońskim. W naszym przypadku pralki były pomalowane na czerwono a suszarki na żółto. Jak rozgryzie się tą zależność, to reszta pójdzie już gładko 😊.

40 minut prania kosztuje ok. 800 jenów (25 zł). Automaty działają tylko na monety, więc warto pozbierać ich trochę zanim przyjdzie się do pralni. W niektórych miejscach znajdują się rozmieniarki banknotów, ale nie jest to regułą, więc lepiej dobrze się przygotować.

Pralki różnią się również wielkością – należy wybrać pralkę odpowiednią do ilości (wagi) rzeczy, które chcemy uprać. Ta informacja jest wyraźnie napisana na każdej pralce – widać cyferkę więc łatwo zorientować się, która ma dany limit wagowy. Do pralki należy wrzucić własny proszek lub kapsułki do prania. Po 40 minutach odzież jest lekko podsuszona, ale jeśli nie chcemy zabierać mokrych ubrań ze sobą, należy przełożyć je do suszarki i dosuszyć. 10 minut suszenia kosztuje 100 jenów (3 zł), my dosuszaliśmy jedno pranie 2 x po 10 minut.

Pralnia hotelowa

Pralnia hotelowa działa w podobny sposób co pralnia publiczna, więc nie ma tu problemu z obsługą. Jeśli w hotelu jest tylko jedna pralka – trzeba trafić moment, w którym nie jest zajęta przez kogoś innego. Za 40 minutowe pranie zapłaciliśmy 300 jenów (10 zł), a za suszenie 100 jenów (3 zł) za 30 minut. Dodatkowo była instrukcja w języku angielskim z informacją, że do pralki dodawany jest proszek automatycznie, więc my już naszej kapsułki nie wrzucaliśmy.

Pralnia hotelowa czy miejska – to znakomite rozwiązanie dla osób podróżujących po Japonii. Nie ma potrzeby zabierania ze sobą dużych walizek i kilogramów ubrań. Wystarczy spakować się tylko na kilka dni, a podczas pobytu zaplanować pranie i suszenie. Jest to dość tanie rozwiązanie i bardzo wygodne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.